Uroda to jednak wszystko
"Ludzie żałują czasami, że wszystko jest takie oczywiste - przez cały tydzień praca, w piątek wieczorem seks, w sobotę zakupy, a w niedzielę obiad z rodzicami. A ludzie chcą, żeby świat od czasu do czasu zawirował" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Zbigniew Izdebski, znany polski seksuolog.
- W kapciach to on wygląda jak mój Wiesiek
- Erotomanom gawędziarzom dziękujemy
- Izdebski: Łyżwiński rozbierał dziewczyny
- Sex na radiowej antenie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szybka randka ujawniła prawdę o człowieku
Czym kierujemy się przy wyborze partnera? Odpowiedzi na to pytanie postanowił poszukać dr Peter M. Todd, psycholog z amerykańskiego Indiana Univeristy w Bloomington. O
szczegółach przeprowadzonego przez uczonego eksperymentu donosi pismo "Proceedings of the National Academy of Science".
W badaniach wzięło udział 46 ochotników: 20 kobiet i 26 mężczyzn w wieku od 26 do 40 lat. Przed rozpoczęciem eksperymentu ludzi tych poproszono o wypełnienie kwestionariuszy dotyczących charakterystyki wymarzonego partnera. Wśród cech wymienionych w ankiecie znajdowały się takie cechy jak wygląd zewnętrzny, atrakcyjność, stan zdrowia, status społeczny, zamożność czy gotowość poświęcenia się dla rodziny.
Gdy ochotnicy wypełnili kwestionariusze, zaproszono ich do udziału w sesji szybkiego randkowania (ang. speed dating). Zabawa polegała na szybkich rozmowach z kolejnymi, nieznanymi osobami. Po trwającej od trzech do pięciu minut pogawędce zmieniało się rozmówcę i tak w kółko, aż do wyczerpania puli osób wolnych. W efekcie każdy uczestnik miał szansę na rozmowę ze wszystkimi potencjalnymi partnerami. Na tej podstawie mógł wybrać "tą jedyną" czy "tego jedynego", z którym pójdzie na prawdziwą randkę. "Choć wybór partnera to proces długofalowy, pierwsze wrażenie ma często decydujące znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji" - wyjaśnia dr Peter M. Todd.
Po zakończeniu zabawy uczony porównał dane z kwestionariuszy z tym, co w rzeczywistości wybierali ochotnicy. Ku jego zaskoczeniu okazało się, że realne decyzje badanych nie mają pokrycia w wynikach ankiet. Z zapisków wynikało bowiem, że uroda wybranki ma dla mężczyzn drugorzędne znaczenie, podobnie jak zamożność partnera w przypadku kobiet. Tymczasem sesja "szybkiego randkowania" wykazała, że panowie zwracają uwagę przede wszystkim na wygląd potencjalnej połowicy, natomiast panie szukają partnerów z ustaloną pozycją zawodową, a co za tym idzie z odpowiednio wypchanym portfelem.
Co ciekawe, panowie okazali się o wiele mniej wybredni niż przedstawicielki płci przeciwnej. Już co druga kobieta spotkana w trakcie sesji spełniała ich wymagania, podczas gdy panie były skłonne spotkać się z co najwyżej trzecim mężczyzną.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!