Osoby rozpoczynające życie seksualne dobrze zdają sobie sprawę ze znaczenia pocałunku. Brak doświadczenia w tej sferze życia, potrzeba akceptacji i pragnienie wywarcia dobrego wrażenia na partnerze mogą wywołać ogromny niepokój u kogoś, kto nie zna jeszcze sztuki całowania się. Często w takich sytuacjach naśladuje on sceny zapamiętane z filmów erotycznych i pornograficznych. Zdarza się też, że młodzi ludzie (częściej kobiety) przychodzą do seksuologów z pytaniem o to, jak należy się całować. Na szczęście, informacje na ten temat można też znaleźć w poradnikach sztuki miłosnej. Wprawdzie pocałunki powinny mieć spontaniczny charakter i opierać się na odczuwanych "tu i teraz" uczuciach, ale szukanie informacji na ten temat może pomóc w kreowaniu optymalnej sztuki miłosnej.

czytaj dalej




Pieszczochy i chłodni

Pocałunki wiążą się z cechami naszej osobowości. Inaczej całują się tzw. pieszczochy, a inaczej zdobywcy, namiętni kochankowie czy osoby powściągliwe w okazywaniu uczuć, chłodne emocjonalnie. Niektórzy uważają, że już sam kształt ust świadczy o którejś z tego typu cech: np. ludzie z wydatnymi wargami są bardziej skłonni do pocałunków niż ci z wargami małymi lub zaciśniętymi. Nie musi to być prawdą, ale można zrozumieć, że komuś większą przyjemność sprawia całowanie ust zmysłowych niż wąskich.

Wiele zależy od tego, jakim typem jest nasz partner. Niektórzy wręcz skłaniają do darzenia ich pieszczotami, w stosunku do innych ma się chęć jedynie do ograniczonych form pocałunków. Na przykład tzw. kobiece kobiety są całowane częściej, a nawet traktowane jak "kotki" do pieszczenia, za to kobiety "męskie" uważane są za mniej uczuciowe. Taka psychologia pierwszego wrażenia może być jednak myląca: wygląd człowieka wcale nie musi świadczyć o jego seksualnych upodobaniach.


czytaj dalej



Namiętność i... pańszczyzna

Za "króla pieszczot" w sztuce miłosnej uznawany jest pocałunek. Może on wyrażać wiele uczuć, wywoływać intensywny stan podniecenia, orgazm, zadowolenie z bycia razem. Ale trzeba umieć wyczuć, czego oczekuje partner, jakie są jego potrzeby. Szczególnie dotyczy to kobiet, z natury bardzo wrażliwych na tego typu bodźce. Jedne reagują na pocałunki bardzo delikatne, innym odpowiadają silne.

Należy też znać "mapę ciała" kobiety, jej upodobania stałe i w danej chwili, wyczuć jej nastrój. Forma pocałunku wiele mówi o uczuciach całującego. Intuicyjnie wyczuwa się w niej intensywność namiętności i uczuć, ale też zobojętnienie, "pańszczyznę". Seks bez pocałunku bywa odbierany, i słusznie, jako seks dla seksu, wyżycie się.

We współczesnej obyczajowości erotycznej wysoko cenionym bodźcem stał się seks oralny. Najsilniej działa całowanie stref erogennych. W słynnej "Kamasutrze" jest caly rozdział poświęcony tym pocałunkom, łagodnym i gwałtownym, połączonym z gryzieniem. Całowanie narządów płciowych partnera to wyraz pełnej akceptacji jego ciała i fascynacji jego osobą. Co ważne, może ono prowadzić do orgazmu.


czytaj dalej



Jaki związek, takie całowanie

W okresie "tańca godowego" mężczyźni często całują partnerki, z upływem czasu robią to coraz rzadziej. Wiele kobiet odczuwa niedosyt i skarży się, że im dłużej trwa związek, tym mniej partnerzy je adorują, a ich pocałunki są coraz rzadsze, mniej namiętne i oryginalne. Bo bagatelizują ich znaczenie w życiu uczuciowym i erotycznym kobiet. Tymczasem kobieta darzona przez partnera czułością nie tylko w sypialni, czuje się kochana, atrakcyjna i bardziej z nim związana. A pocałunek przy wyjściu do pracy i po powrocie więcej dla niej znaczy od słów.

Pocałunki są testem relacji w związku. Zmiana sposobu całowania się czy wręcz unikanie tej pieszczoty bywa często pierwszym zwiastunem zmiany więzi z partnerem, np. utraty pociągu do niego. Jeżeli wykręca się od pocałunków, odwzajemniania ich, zaciska usta, a nadal uczestniczy w innych formach kontaktu seksualnego, jest to sygnał świadczący o niechęci do partnera, zaniku miłości, związaniu się z kimś innym itd. Osoby, których partner nawiązał romans, zapewne pamiętają tego typu sygnały z jego strony. Natomiast darzenie partnera namiętnymi pocałunkami świadczy, że nadal budzi on pożądanie. I to niezależnie od wieku i stażu związku.

Ten "król pieszczot", czuły test naszej osobowości i relacji z partnerem, nie tylko korzystnie wpływa na nasze dobre samopoczucie, ale ma też działanie... prozdrowotne. Warto więc nie zaniedbywać sztuki całowania się!


czytaj dalej


Czy wiesz, że...



W czasie pocałunku:

>>> spalamy 50 kcal.

>>> rdzeń nadnerczy produkuje adrenalinę, która wprowadza nas w stan euforii

>>> spowalnia się trawienie, żołądek staje się obciążony, co interpretujemy jako romantyczne "motylki" w brzuchu