Nietypowe igraszki łóżkowe
Ilu ludzi, tyle erotycznych fascynacji. I dlatego, zdaniem seksuologów, w co trzeciej polskiej sypialni dzieje się coś, co znacznie odbiega od akceptowanej społecznie normy: seksu w pozycji klasycznej, pod kołdrą. Pytanie tylko, w jak dalekie rejony można się zapuścić, by nie stracić do siebie zaufania.
- Złote zasady udanego seksu
- Kim jest mężczyzna falliczny?
- Pozycje, które sprzyjają poczęciu dziecka
- Nie wstydź się swojej seksualności
- Te pozycje nas kręcą!
- Seksualne wygibasy
- Zakupy lepsze od seksu?
- Seks wydłuża życie, ale tylko mężczyznom
- Spraw, by faceci szaleli za Tobą
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Główny bohater książki "Pocałunki na Manhattanie" Davida Schicklera miał intrygującą pasję. Kupował wybrance swojego serca eleganckie, kosztowne suknie i fundował jej
profesjonalny makijaż. Potem szli na kolację do najdroższej w Nowym Jorku restauracji, później - do niego. Tam ustawiał ukochaną przed lustrem, sam stawał za nią i jednym szarpnięciem
zrywał z niej jedwabne fatałaszki. Gdy stała naga i zszokowana przed zwierciadłem, on mówił w ekstazie: "Zobacz, jaka jesteś piękna". Dziwne?
W książkach i filmach aż roi się od takich niecodziennych fascynacji erotycznych. Jedni panowie lubią seks z paniami w szpilkach. Innych podniecają kobiety wyuzdane. Jeszcze inni lubią tylko w
jednej pozycji...
Ilu ludzi, tyle erotycznych fascynacji i pragnień. I dlatego - zdaniem seksuologów - w co trzeciej polskiej sypialni dzieje się coś, co znacznie odbiega od akceptowanej społecznie normy -
standardowego seksu w pozycji klasycznej, pod kołdrą.
Tylko za Twoją zgodą
No tak, ale co wtedy, gdy to właśnie Twoja sypialnia ma stać się tą "co trzecią", w której kochankowie uprawiają seks, wykraczający poza normy? Gdy to na przykład twój
ukochany mówi: "Moja droga, kupiłem Ci buty. Czy mogłabyś się w nich ze mną kochać? ". I pokazuje ci czarne, frywolne kozaczki, nabijane ćwiekami, na obcasach tak
niebotycznych, że rzeczywiście nie stanowią zagrożenia dla zdrowia tylko w łóżku.
Oczywiście on najczęściej nie mówi tego tak wprost. Raczej daje Ci w prezencie paczuszkę, a tam: niespodzianka. Lateksowy gorset albo właśnie kozaczki. Bywa tak, że zanim da Ci ten
krępujący podarunek, bada grunt. Pokazuje zdjęcia. Opowiada, że widział na filmie... Albo przynosi "taki" film i namawia, byście razem go obejrzeli.
Nie wiesz, co o tym myśleć. Trochę jesteś zdziwiona, zszokowana. Trochę też zniesmaczona, że jego podniecają takie dziwactwa. Głowisz się, dlaczego. A przede wszystkim zastanawiasz się,
czy to na pewno nie jest jakieś zboczenie. To, co jest w seksie dopuszczalne, a co już nie, od dawna zaprząta uwagę tysięcy seksuologów. Przyjęło się mówić, że to, na co oboje partnerzy
wyrażają zgodę, jest w porządku. Jednak trzeba tutaj jeszcze zastanowić się, dlaczego wyrażają tę zgodę.
To nie ma być dowód miłości!
I czego tak naprawdę pragnie jedna, a czego druga strona. Być może Twój ukochany chce się kochać z Tobą tylko w jednej pozycji - jak bohater "Chłopięcego świata", grany
przez Roberta de Niro. Tamten chciał jedynie "od tyłu" albo "na pieska". Stosunek twarzą w twarz w jego pojęciu nie wchodził w grę. Niby nic wielkiego - ot,
po prostu istniejący wachlarz możliwości erotycznych został zawężony do dwóch, ale przecież nikt nikogo nie bije, nie krzywdzi. A jednak takie zachowanie nie jest w porządku.
Wróćmy do nieszczęsnych kozaczków na gigantycznym obcasie (buty to jeden z ulubionych "rekwizytów" łóżkowych mężczyzn). Przypuśćmy, że Twój luby, wręczając ci je,
mówi: "Kochanie, od tej pory chciałbym, byś zakładała te buty za każdym razem, gdy mamy zamiar się kochać". I znowu - nie leje się krew ani łzy. Ale to też nie jest w
porządku.
Dlaczego? Dlatego, że w obu tych przypadkach to, co miało być tylko przyprawą, rekwizytem (pozycja, buty), stało się ważniejsze od Ciebie. Nie ma nic złego w tym, gdy on chce od czasu do
czasu, byś założyła buty do łóżka. Ale w momencie, gdy to ty stajesz się dodatkiem do butów, w waszej sypialni zaczyna się źle dziać. Bo to znaczy, że tak naprawdę on nie uprawia seksu
z Tobą. Uprawia go z kozaczkami albo ze swoją ulubioną pozycją. A Ty - masz być tylko wieszakiem, kimś, kto pozwoli ubrać jego najskrytsze marzenia w realne kształty.
PRZECZYTAJ TAKŻE : >>> Czy i jak mężczyźni udają orgazm oraz >>> Wszystkie jego kochanki w jednym łóżku
>>> czytaj dalej



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!