Kiedy można zwrócić kupiony produkt? Oto przepisy dotyczące reklamacji

Małgorzata Kryszkiewicz | 2011-09-05 13:21 | Aktualizacja: 13:26
Kiedy można zwrócić kupiony produkt? Oto przepisy dotyczące reklamacji

Kiedy można zwrócić kupiony produkt? Oto przepisy dotyczące reklamacji / Shutterstock)

Sprzedawca nie musi przyjąć zwrotu towaru tylko dlatego, że kupujący się rozmyślił lub omyłkowo kupił nie to, co chciał. Jeżeli jednak produkt jest wadliwy, mamy prawo do jego reklamacji, a sklep nie może pobierać za to opłat




Czy sprzedawca musi przyjąć zwrot

Kupiłam córce podręczniki szkolne. Po powrocie do domu okazało się, że kupiłam złą książkę do geografii. Czy mogę się domagać, aby sprzedawca przyjął zwrot omyłkowo kupionego przeze mnie towaru i oddał mi pieniądze?

NIE można zwrócić do sklepu towaru tylko dlatego, że omyłkowo kupiliśmy inny produkt, niż chcieliśmy. W takiej sytuacji sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć naszego zwrotu i oddać nam pieniędzy. Warto jednak dodać, że przedsiębiorcy coraz częściej przyjmują zwroty towarów pełnowartościowych tylko na tej podstawie, że konsument po namyśle stwierdził np., że jest on mu zbędny. Nie jest to jednak obowiązkiem sprzedawcy i zależy tylko od jego dobrej woli. Jeżeli przedsiębiorca zadeklarował taką wolę, warto dopytać, ile mamy czasu na dokonanie zwrotu. Można też poprosić, aby sprzedawca zaznaczył to np. na paragonie.

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy przy zakupie należy wziąć paragon

Chcę zareklamować uszkodzone podręczniki, które wczoraj kupiłam w księgarni. Zgubiłam jednak paragon. Czy muszę go mieć, składając reklamację?

TAK Paragon jest podstawą dochodzenia roszczeń w przypadku sporu z przedsiębiorcą. Konsument ma prawo domagać się od sprzedawcy wydania paragonu. Powinniśmy otrzymać go niezależnie od tego, czy zakupu dokonaliśmy w dużych sieciach handlowych, osiedlowym sklepie, czy też na bazarze.

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy promocja wyklucza zwrot

Książki do szkoły dla moich dzieci kupiłam w promocji. Część z nich miała jednak wady, bo brakowało w nich kilku kartek. Sprzedawca powiedział, że nie przyjmie mojej reklamacji, bo towar kupiłam po cenach promocyjnych. Czy sklep może na tej podstawie odmówić przyjęcia zwrotu wadliwego towaru?

NIE Zdarza się, że sprzedawcy, oferując produkty w ramach wyprzedaży czy też innych akcji promocyjnych zastrzegają, że nie podlegają one reklamacji lub wymianie. Jednak jest to działanie niezgodne z prawem. Ustawowych uprawnień przysługujących konsumentowi nie można bowiem wyłączyć albo ograniczyć. W zakresie reklamowania towaru przysługują konsumentom uprawnienia określone w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Na jej podstawie, jeżeli towar jest niezgodny z umową, kupujący może żądać od sprzedawcy doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Dotyczy to wszystkich towarów, każdy bowiem towar niezgodny z umową można zareklamować u sprzedawcy za okazaniem paragonu przez okres dwóch lat od daty dokonania zakupu.

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy zawsze można reklamować wady

Kupiłam używane książki. Sprzedawca obniżył ich cenę dlatego, że były trochę zniszczone. Po powrocie do domu córka stwierdziła jednak, że nie jest w stanie się z nich uczyć. Czy mogę złożyć reklamację?

NIE Jeżeli powodem oferowania towaru w obniżonej cenie jest jego wada, to nie można na jej podstawie reklamować produktu. Zgodnie bowiem z prawem sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli kupujący wiedział o wadzie produktu w chwili jego zakupu. Natomiast jeżeli stwierdzimy, że towar ma inne wady niż ta, która była przyczyną obniżenia ceny, przysługuje nam na tej podstawie prawo do reklamacji.

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy muszę płacić za reklamację

Kupiłam książki szkolne w jednej z dużych sieci handlowych. Chciałam je zareklamować, bo kilka stron było źle wydrukowanych. W salonie dowiedziałam się, że muszę zapłacić za rozpatrzenie mojej reklamacji. Czy jest to zgodne z prawem?

NIE Przepisy prawa nie uzależniają rozpatrzenia reklamacji od uiszczenia opłaty przez konsumenta. Tak więc jest to działanie niezgodne z prawem. Tak samo należy ocenić uzależnienie rozpatrzenia reklamacji od spełnienia przez konsumenta dodatkowych formalności, jak np. wypełnienie w języku obcym formularza reklamacji. Niestety, przedsiębiorcy często wprowadzają takie uciążliwe i niezgodne z prawem wymogi, aby zniechęcić konsumentów do składania reklamacji.

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy odpowiedzialność można wyłączyć

Chciałem złożyć reklamację w księgarni. Sprzedawczyni poinformowała mnie, że nie przyjmują zwrotów, a na potwierdzenie swoich słów wskazała na tabliczkę z napisem: „Po odejściu od kasy reklamacja nie będzie uwzględniona”. Czy sklep może w taki sposób zwalniać się z odpowiedzialności za wadliwy towar?

NIE Informacja sprzedawcy, że po odejściu od kasy reklamacja nie będzie uwzględniona, łamie podstawowe prawo konsumenckie i jest niezgodna z prawem. Przedsiębiorca jest zobowiązany w każdym przypadku do przyjęcia reklamacji zgłoszonej przez konsumenta.

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy kurier odpowie za przesyłkę

Nabyłem podręczniki w księgarni internetowej. Przesyłka jednak nie nadeszła do tej pory, mimo że sprzedawca twierdzi, że ją wysłał kurierem już 35 dni temu. Czy w takiej sytuacji mogę się domagać rekompensaty od firmy kurierskiej?

TAK Jeżeli kurier ma za zadanie dostarczyć inne przedmioty niż korespondencję (np. laptop, ubrania, płyty, książki), to mamy do czynienia z usługą przewozu. Jeżeli kurier nie dostarczył przesyłki towarowej lub dostarczył ją uszkodzoną, poniesie odpowiedzialność do wysokości wartości nadanego przedmiotu. O utracie przesyłki można mówić, gdy nie dotarła ona w ciągu 30 dni. Postępowanie reklamacyjne w sprawie zaginięcia, uszkodzenia lub niedostarczenia na czas przesyłki towarowej szczegółowo regulują przepisy prawa. Wynika z nich, że klient ma prawo złożyć reklamację w dowolnym punkcie odprawy przewoźnika lub w jednostce organizacyjnej wskazanej przez przewoźnika jako właściwa do załatwiania reklamacji. Firma kurierska ma obowiązek udzielić odpowiedzi na reklamację niezwłocznie, nie później niż w terminie 30 dni od dnia przyjęcia reklamacji.

Podstawa prawna

Ustawa z 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 50, poz. 601 z późn. zm.).

Rozporządzenie ministra transportu i budownictwa z 24 lutego 2006 r. w sprawie ustalania stanu przesyłek oraz postępowania reklamacyjnego (Dz.U. z 2006 r. nr 38, poz. 266).

Czy można zwrócić używane książki

Po kupnie używanych podręczników okazało się, że cztery z nich nie mają wielu stron. Czy na tej podstawie mogę je reklamować u sprzedającego?

TAK Zagadnienie dotyczące reklamowania rzeczy używanej rozstrzygnął Sąd Apelacyjny w Katowicach. Sędziowie wydający wyrok stwierdzili, że przepisy kodeksu cywilnego mówiące o rękojmi za wady fizyczne rzeczy odnoszą się także do sprzedaży rzeczy używanych. Mówią one, że sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli sprzedana rzecz ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność. Tak samo jest w sytuacji, gdy zakupiony towar nie ma właściwości, o których istnieniu zapewniał sprzedający. Przepis ten ma zastosowanie także do sprzedawanych rzeczy używanych. Tak więc również w takim przypadku sprzedana rzecz powinna być właściwej jakości i nadawać się do użytku ze względu na zwyczajne przeznaczenie rzeczy. Jeżeli tak nie jest, to należy uznać, że towar obarczony jest wadą fizyczną.

Podstawa prawna

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sygn. akt VACa 239/08.






Małgorzata Kryszkiewicz

Autorem tekstu jest

Małgorzata Kryszkiewicz

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 2
  • ~licens2014-04-12 12:09

    Trzeba dodać, że kupujący nie odróżniają promocji od wyprzedaży, obniżki ceny, przeceny itd. Jak widzę, to i sprzedawcy mają z tymi podstawowymi sprawami kłopot. Należy nadmienić, że dla sprzedawcy to wstyd jeśli nie odróżnia tych pojęć.
    Zwrotu towaru nie ma w sklepach stacjonarnych, natomiast jest w sklepach internetowych. Żadna promocja, obniżka, wyprzedaż nie wyłącza sprzedanego towaru z reklamacji. Na każdy towar jest dwa lata gwarancji. Nie dotyczy to towaru objętego przeceną. Towar przeceniony nie podlega reklamacji. To towar niepełnowartościowy, uszkodzony itp. Pod warunkiem jednak, że klient zostanie uprzedzony o jego wadach i towar będzie opisany iż należy do artykułów przecenionych.
    Generalnie nie ma zwrotu towaru i dobrze. Sklep to nie wypożyczalnia, a konsumenci stali się rozpieszczeni przez praktyki niektórych marketów i zwracają towar uszkodzony, brudny, porysowany z porwanymi opakowaniami.
    Doszło do takich paradoksów, że klienci kupują żyrandole i firany przed świętami, żeby zachwycić gości świątecznych, a po świętach zwracają towar do sklepu. Sklep to nie śmietnik.

  • ~ryba12892012-11-14 21:31

    Czy po otwarciu pudełka reklamacja traci ważność??

    Kupiłem zestaw śrubokrętów i jeden był uszkodzony. Chciałbym zwrócić towar ale otworzyłem już pudełko. Jest sens??


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV