Sięgając po kosmetyki z dziecięcej półki, często kierujemy się przekonaniem, że to produkty najwyższej jakości. Bezpieczne dla skóry, łagodne, hypoalergiczne, pieczołowicie sprawdzone w laboratoriach i przetestowane na wszystkie możliwe sposoby.

Wydaje nam się, że to wystarcza, by zachować naturalne piękno skóry i na co dzień dbać o urodę. Na dodatek tak ładnie pachną, mają cudowne konsystencje i nierzadko zabawne opakowanie.

Skóra się starzeje, kremy też

Używając kremu dla małego dziecka, trzeba jednak pamiętać, że fizjologiczne starzenie się skóry zaczyna się bardzo wcześnie, bo po 25. roku życia. Krem dla malucha nie jest przystosowany do konkretnych, zupełnie odmiennych potrzeb dojrzałej skóry. Oczywiście spełni on swoje podstawowe zadanie nawilżające i ochronne, ale nic poza tym. Dorosła cera potrzebuje kremów z aktywnymi składnikami. Choćby po to, aby zapobiegać powstawaniu zmarszczek czy zwalczać wolne rodniki albo powstrzymać utratę jędrności. A dzieci nie mają przecież z tym najmniejszych problemów, zatem składników, które powstrzymują procesy starzenia, na próżno szukać w dziecięcych specyfikach.

Są one oparte wyłącznie na substancjach natłuszczających i zmiękczających. I mitem jest przekonanie, że kiedy mamy problemy ze skórą, łagodny krem dla dzieci na pewno nie zaszkodzi. Tymczasem w przypadku cery trądzikowej i tłustej substancje natłuszczające zawarte w tych kosmetykach są po prostu zgubne. Pogłębiają tylko istniejące stany zapalne. Podobnie cera naczynkowa będzie pogrążać się w swoim problemie, bo kremy dla dzieci są zupełnie obojętne w zwalczaniu tej przypadłości. Wszystkie dolegliwości będą się zatem wyłącznie nasilały i przysparzały coraz poważniejszych kłopotów.

Jedynie w przypadku skór atopowych, czyli nadwrażliwych i alergicznych zaleca się stosowanie specjalistycznych kosmetyków dla dzieci, takich jak kremy, mleczka i produkty do kąpieli. Problemy dzieci i dorosłych w tym przypadku są zbliżone, można więc spróbować tych produktów, jeśli inne kosmetyki zawiodły. To znakomite preparaty, które zwalczają suchość skóry wywołaną chorobą, koją wszelkie podrażnienia, zmniejszają objawy zapalne i wspomagają ewentualne leczenie. Odbudowują warstwę ochronną naskórka i dobrze pielęgnują. Kupuje się je w aptece bez recepty.

> czytaj dalej


Szampony, które nie szczypią w oczy

Podobnie rzecz się ma z szamponami do włosów. I tu wpadamy w pułapkę własnych pragnień. Myślimy: łagodne, nie szczypią w oczy i dzieci mają po nich takie piękne lśniące włosy. Ale dzieci mają piękne włosy nie tylko dzięki myciu ich właściwymi szamponami. Mało kto wie, że do siódmego roku życia nasze włosy mają po prostu inną strukturę. Dopiero później zmienia się ona w tę właściwą, genetycznie zakodowaną. Tak więc szampon dla dziecka nigdy nie będzie właściwą pielęgnacją dla włosów tłustych albo bardzo suchych, farbowanych albo grubych. Droga do ich piękna wiedzie tylko i wyłącznie szlakiem dorosłego fryzjerstwa. Specjalistycznych szamponów, odżywek i maseczek, których dzieci na ogół nie używają.

Dla kochających świat dziecięcej pielęgnacji jest jednak nagroda pocieszenia. To oliwki, którymi po codziennej kąpieli powinno nacierać się dzieci. Dorośli nie tylko mogą, ale powinni je stosować bez umiaru. Doskonale zabezpieczają nawet dojrzałą skórę przed utratą wilgotności. Są bardziej skuteczne od niejednego balsamu do ciała. Sprzyjają nawet leniwym, bo aplikuje się je na jeszcze wilgotną skórę tuż po kąpieli. Kilka ruchów i gotowe. Całkiem bezpiecznie możemy też podkradać maluchom kremy do opalania z wysokim filtrem. Chronią one dobrze zarówno skórę dzieci, jak dorosłych, bo zawarte w nich filtry są identyczne.

Dzieci w drogeriach i perfumeriach

Dzieciństwo to chwytliwy zabieg marketingowy. Producenci kosmetyków dawno odkryli, że całkiem dorosły kosmetyk zapakowany jak dla dziecka może stać się przebojem. W każdej perfumerii jest dział dla tych, którzy nie mogą się rozstać ze wspomnieniami. No cóż, lepiej do krainy dzieciństwa wracać, robiąc dobre ciasto według przepisu babci, niż sięgając po kosmetyki dla dzieci. Te dla dorosłych są równie bezpieczne, łagodne i nowoczesne. A co najważniejsze, dużo bardziej skutecznie przywracają dziecięcy blask.

_____________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Jak smakują usta Angeliny Jolie?
>>> Dobierz kosmetyki do twojego znaku zodiaku