Chudnij w kinie!
Czas, który spędzasz w kinowej sali, to nie tylko dwie godziny filmowych emocji. To także moment, kiedy twój organizm wystawiony jest na ciężką próbę. Już przy wejściu kusi cię delikatny zapach prażonego popcornu i... STOP! Zastanów się, zanim zamówisz podwójny zestaw kinomaniaka.
- Jakim cudem 76-latka ma taką figurę?
- Schudniesz i wzmocnisz kości
- Kobieto, zadbaj o serce!
- Przytulajmy się na zdrowie
- 10 najbardziej kobiecych spektakli w Polsce
- Co, gdzie, kiedy - tylko dla kobiet
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tylko nie popcorn!
Kinowy zestaw z colą i popcornem to prawdziwa bomba kaloryczna, którą twoje ciało będzie odczuwać jeszcze długo bo wyjściu z kina! Pół litra coli to około 210 kalorii, dodaj do tego
jeszcze 380 kalorii, które są w każdych 100 gramach popcornu (najmniejsze opakowanie popcornu, które z ledwością wystarcza jednej osobie ma już około 50 gram!), a otrzymasz liczbę, która
każdego dietetyka przyprawiłaby o zawrót głowy!
Zamiast objadać się popcornem i opijać niezdrową colą, przede wszystkim warto pomyśleć o tym, żeby zabrać ze sobą do kina odpowiedni napój. Najlepiej wodę, a do tego kefir czy pitny
jogurt. Zamiast podjadać batoniki i ciasteczka lepiej wziąć owoce. Dla porównania baton czekoladowy ma około 250 kalorii, a banan jedynie 120. Warto też wybrać owoce, które można jeść
powoli podskubując zamiast popcornu. Idealnie nadają się do tego maliny, poziomki i agrest. Stugramowa porcja tych owoców to zaledwie 30-40 kcal, czyli 10 razy mniej niż tyle samo popcornu.
Można też wziąć ze sobą owoce suszone. Są co prawda bardziej kaloryczne, ale dużo zdrowsze niż słodycze i chipsy.
Siła strachu
Alternatywne rozwiązanie na spalanie kalorii w kinie to... całowanie. Podczas namiętnego pocałunku spalasz około 10 kalorii, ale żeby widać było efekty tej kuracji, musiałabyś się
całować przez cały film, a nawet jeszcze dłużej! Dużo więcej energii spalisz podczas seksu z ukochanym, ale to nie najlepsze rozwiązanie, jeśli równocześnie chcesz śledzić na bieżąco
fabułę filmu. No i zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że twoje zabawy nie spodobają się sąsiadom...
Całuj się i śmiej do rozpuku
Odrobinę więcej kalorii spalisz także oglądając filmy, którym towarzyszyć będą silne emocje. Witajcie zatem mrożące krew w żyłach emocje i trzymające w napięciu thrillery! Zastanów
się jednak, czy chcesz ryzykować? Istnieje bowiem niebezpieczeństwo, że po obejrzeniu tak stresującego filmu w domu rzucisz się z wilczym apetytem na lodówkę! Wszystko zależy od tego, jak
reagujesz na stres. Jeśli jesteś typem osoby, która na silne emocje reaguje wzmożonym apetytem, lepiej wybierz spokojniejsze filmy.
Miej też w pamięci zbawienne działanie śmiechu. Śmiech może przyspieszyć trawienie i pobudzić przemianę materii, a regularne skurcze mięśni wpływają pozytywnie na pracę śledziony,
wątroby i jelit. Poza tym śmiech poprawia samopoczucie, dlatego kiedy w kinie wybierzesz komedię, możesz być pewna, że z sali wyjdziesz nie tylko chudsza, ale też zdrowsza i w lepszym
humorze!
Przyjemność na pierwszym miejscu
Sposobów na odchudzanie się w kinie (i nie tylko) znajdziesz mnóstwo. Ale zanim zaczniesz podskakiwać przed kinem i robić rowerki na kinowym fotelu, zapamiętaj najważniejszą zasadę udanego
wyjścia na film, czyli... nie daj się zwariować! Bo jeśli masz ochotę na prażoną kukurydzę, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś sprawiła sobie tę odrobinę radości i ze
smakiem pochrupała popcorn w kinie. A jeśli zamiast wody wolisz napić się coli, niech nie powstrzymuje cię kilka dodatkowych kalorii. W końcu raz się żyje, prawda?
________________________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Kto wypina, tego wina
>>> One są stworzone do namiętnego całowania
>>> Przestań grzeszyć, to schudniesz
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!