Australijski oddział światowej organizacji "World Action on Salt and Health" (AWASH), działający przy George Institute, postanowił przebadać kilkanaście rodzajów pizzy w 115 różnych pizzeriach sieciowych czy marketach. Chodziło głównie o pizze sprzedawane na miejscu oraz gotowe do rozmrożenia w domu.

SÓL BYWA NAPRAWDĘ ZABÓJCZA

Okazało się, że pizze gotowe, podawane na ciepło, zawierają niekiedy tyle soli, co 3-dniowa porcja dla dorosłego człowieka. 2/3 z badanych dań miały podwójną dzienną dawkę soli, czyli 8 gramów. Największym winowajcą okazała się jednak mięsna pizza z jednej z najbardziej znanych światowych sieci (popularnej również w naszym kraju), która przekraczała normę dzienna o 327 procent!

Co ciekawe, okazało się, że już zdrowsze są mrożone pizze kupowane w marketach. Niekiedy miały one nawet mniej niż 100 procent dziennej dawki soli. Wygrała tu pizza firmy McCain z szynką i ananasem (63 procent dziennego zapotrzebowania na sól).

Jest bezpośrednie połączenie pomiędzy ilością spożywanej soli a wysokim ciśnieniem krwi i chorobą wieńcową, także chorobami nerek i wylewami. Dzieci, które od małego karmi się takim śmieciowym jedzeniem są na prostej drodze ku otyłości, astmie i wysokiemu ciśnieniu.

Australijski koordynator akcji, Jacqui Webster ogłosił, że markety i właściciele pizzerii mają obowiązek przywiązywać wagę do tego, co sprzedają. Powinni zwracać uwagę, skąd kupują ser i przetworzone mięso, jakiego używają. W połączeniu te produkty są bowiem zabójcze.

Chyba, że producentom o to właśnie chodzi?