Przede wszystkim zrezygnuj z fast foodów. Nawet notoryczny brak czasu i konieczność jedzenia w biegu cię nie rozgrzeszają. Potrawy smażone na tłuszczach wielokrotnego użycia są wrogami numer jeden pięknej cery. Negatywny na nią wpływ mają z reszta wszystkie tłuszcze zwierzęce.

GDZIE TU JEST AUTOMAT Z BATONIKAMI?
|
Z automatu w pracy lub szkole wybierasz najmniejsze zło, czyli na przykład rogalika o dłuuugim terminie przydatności do spożycia? Burczący brzuch oszukujesz zalewaną w kubku zupką w proszku? Kolejny błąd. Taka sztuczna żywność szkodzi twojej cerze za pośrednictwem zawartych w niej syntetycznych aromatów, barwników i konserwantów, które działają trądzikotwórczo. By ich uniknąć powinnaś zrezygnować też ze słodyczy, sztucznych soków i napoi.

Jesteś ostrą kobietą lubującą się w pikantnych potrawach? Niestety, te upodobania nie idą w parze z gładką skórą. Szczególnie zaszkodzi ci ostra papryka, pieprz i ocet. Nie mówiąc o soli, która wypacana przez skórę podrażnia gruczoły łojowe. A wiesz, jak dużo jej jest w zupkach z proszku i chipsach?

PRZYJACIELE GŁADKIEJ SKÓRY

Jeśli chcesz przywrócić rownowagę zbolałej skórze, sięgnij po produkty pełnoziarniste (w postaci otrębów, płatków, musli itp.). Korzystnie wpływają na cerę dzięki wysokiej zawartości błonnika. Przyjacielem gładkiej skóry są również fermentowane produkty mleczne takie, jak naturalny jogurt, maślanka i kefir. Znany ci z przeciwtrądzikowych kosmetyków cynk możesz sobie dostarczyć na talerzu zajadając pestki dyni, soję, soczewicę i kiełki pszenicy.