Obalamy mity o odchudzaniu
Szarżujesz na siłowni? Głodzisz się na potęgę, aby w końcu złamać się i nadrobić wszystko, opróżniając lodówkę? Z niesłabnącą nadzieją pędzisz do apteki po kolejny tajemniczych specyfik, który ma cię wesprzeć w walce z nadwagą, oczywiście: bezskutecznie? Te sposoby nie działają! Czas obalić mity o odchudzaniu i zastąpić je kilkoma prostymi trikami. Zdradza je trener gwiazd Harley Pasternak.
- Era restrykcyjnych diet przemija
- Można schudnąć bez specjalnych diet!
- Najwięksi zdrajcy pięknej figury
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czas w końcu odczarować powszechnie krążące mity. Nie wszystko, co wieść gminna głosi, pomoże ci w odchudzaniu. A niektóre z cudownych sposobów wręcz zaszkodzą. Co nie działa? Co między bajki włożyć?
Po pierwsze: głodzenie się
Głodząc się, tak się wygłodzisz, że w końcu podwójnie nadrobisz zaległości. Zamiast tego: jedz! Zamiast jak najrzadziej - jak najczęściej. Poprawisz metabolizm i wszystko, co zjesz, nie odłoży ci się na później w postaci dodatkowych wałeczków. Do tego, gdy już dotrwasz do następnego posiłku, nie rzucisz się na niego wygłodniała niczym dziki zwierz, czyniąc spustoszenie w lodówce. Czyli - zjesz mniej.
Każdy posiłek będzie na tyle sycący, by nie ściskało cię z głodu, jeśli skomponujesz go z trzech składników. Są to: chude białko, bogate w błonnik węglowodany i zdrowe tłuszcze. Taki koktajl jest nie tylko zdrowy - daje też poczucie sytości.
Przykład: indyk na pszenicznym chlebie z awokado albo duszony kurczak, fasola i brązowy ryż.
Po drugie: maraton w siłowni
Spłyniesz potem, a rezultat będzie żaden. A jeżeli będzie jakiś, to co najwyżej taki, że skutecznie zniechęcisz się do ćwiczeń. Pojedyncze mordercze sesje zamień na regularny, mniej intensywny wysiłek.
Przede wszystkim bądź cały czas w ruchu. Wykorzystaj każdą okazję, by trochę się poruszać. Wejdź na pierwsze piętro, zamiast korzystać z windy, wysiądź z autobusu przystanek wcześniej.
Pasternak poleca też tzw. ćwiczenia kardio. Uprawiaj jogging, pływanie, jazdę na rowerze. Gdy usprawnisz układ krwionośny i przyspieszysz puls, spalisz więcej!
Zbawiennie na sylwetkę działa też trening siłowy. Intensywne brzuszki, przysiady i jogging lub spacery szybkim krokiem pozwolą zbudować masę mięśniową i poprawią metabolizm.
Po trzecie: pigułki i specyfiki na dietę
Jak tylko przestaniesz je zażywać, wrócisz do punktu wyjścia. Większość cudownych remediów przestaje działać w momencie odstawienia. W ostatecznym rozrachunku odchudzisz tylko swój portfel! A do tego ryzykujesz zdrowiem. "Większość pigułek nie działa, a te, które działają, często są nielegalne i niebezpieczne dla zdrowia” - mówi Pasternak.
Po czwarte: wszystkie rzeczy, które wydają się zbyt łatwe i proste, żeby były prawdziwe
Nie ma bata. Nic za darmo. W życiu nie ma przecież lekko...
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!