Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy makijaż zaczyna szpecić

15 sierpnia 2008, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co za dużo, to niezdrowo. Ta stara zasada dotyczy również makijażu. Za grubo położony podkład, zbyt kolorowe cienie do oczu i nadmiar szminki zamiast dodać urody, mogą poważnie oszpecić. Szczególnie latem, gdy skóra bardziej się poci, nadmiar kosmetyków prezentuje się wyjątkowo nieestetycznie.


Dolly Parton i Jordan to książkowe wręcz przykłady kiczu. Wszystkiego u tych pań jest za dużo. Za duży biust, zbyt błyszczące stroje i za dużo makijażu oczywiście. Gruba warstwa podkładu i szminki oraz wysmarowane tuszem, cieniami i kredką oczy szczególnie fatalnie prezentują się na starzejącej się skórze. Dolly, zamiast ukryć swój wiek pod makijażem, uwypukla wszystkie swoje zmarszczki, a Jordan podkreśla fakt, że utraciła już młodzieńczą świeżość.


Nie od dziś wiadomo, że diwy mają skłonności do przesady. Głosy Chaki Kahn i Edyty Górniak można podziwiać godzinami. Gorzej z ich makijażem. Za dużo cienia w dziwnym jaskrawym kolorze jeszcze nikomu nie dodało urody. I trudno znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego Edyta Górniak na festiwalu Top Trendy zapragnęła zamienić się w turkusową panienkę?


Gruba kreska wykonana eyelinerem na górnej powiece ma dodać kobiecie tajemniczości i obdarzyć ją kocim spojrzeniem. Musi się jednak kończyć w odpowiednim miejscu. Gdy będzie za długa, spojrzenie zamiast zalotne, wyda się po prostu dziwne. Tak jak u Anne Hathaway i Frytki.


Upał plus dużo pudru i podkładu równa się tragedia. Na spoconej twarzy kosmetyki mogą się po prostu zważyć. Efekt bywa żałosny. Cera wygląda na porowatą i mocno nieświeżą.


Lindsay Lohan i Mary-Kate Olsen ledwo skończyły dwadzieścia lat i robią wszystko, by wyglądać na starsze, niż są w rzeczywistości. Dzięki rozmazanym cieniom pod oczami im się to udaje. W ich przypadku odmładzający krem pod oczy nie jest jeszcze potrzebny, sińce znikną, gdy zmyją makijaż.


Sztuczne rzęsy wyglądają ponętnie, jeśli nie widać, że są sztuczne. Ale jak zaczynają się odklejać od oka to już prawdziwy dramat. Salmie Hayek taka wpadka przydarzyła się na festiwalu w Cannes, Ashanti podczas jednej z muzycznych imprez w Los Angeles.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj