Dziennik Gazeta Prawana logo

Zostań domową "Pigułą"

1 lutego 2008, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Złamanie
Złamanie/Inne
Nie bądź bezradna, jeśli komuś z bliskich zdarzy się w domu nieszczęście. Oczywiście nic nie zastąpi pomocy fachowca z pogotowia, ale zanim karetka dojedzie, możemy pomóc ofierze wypadku albo przynajmniej złagodzić jej cierpienie.
Jak pomóc poszkodowanemu, nim wezwiesz pogotowie

Rocznie ponad milion ludzi w Polsce ulega wypadkom w domu. Narażeni na nie są głównie ludzie starsi oraz dzieci. Jeżeli dojdzie do nieszczęścia, nie wolno wpadać w panikę. Trzeba też pamiętać, że wiele sposobów pomocy, które ludzie przekazują sobie z ust do ust, to mity.

"Podstawowa wiedza medyczna przyda się każdemu" - mówi Ryszard Stykowski, specjalista ratownictwa medycznego. "Dobrze jest wiedzieć, jak pomóc poszkodowanemu, zanim przyjedzie pogotowie".

Jak pomóc poszkodowanemu, nim wezwiesz pogotowie

Zdarza się najczęściej przy upadkach ze schodów lub drabiny. Czasem wystarczy się przewrócić. Zanim przyjedzie lekarz, dobrze jest unieruchomić złamaną kość i dwa sąsiednie stawy za pomocą bandaża i np. kija od szczotki. Należy to zrobić, nawet jeśli nie mamy pewności, czy noga jest złamana. Rannego nie wolno przenosić.

Jak pomóc poszkodowanemu, nim wezwiesz pogotowie



Osobę, która zemdlała, trzeba położyć płasko na ziemi lub kanapie i unieść jej nogi nieco do góry. Pod stopy można podłożyć zwinięty koc lub poduszkę. To pozwoli napłynąć krwi do mózgu i przywróć świadomość.

Jak pomóc poszkodowanemu, nim wezwiesz pogotowie


Należy stanąć za osobą, która zakrztusiła się jedzeniem lub piciem. Przechylić ją do przodu i zdecydowanie uderzyć kilka razy dłonią w górną część pleców. Głowa pacjenta powinna znajdować się jak najniżej, żeby to, co utkwiło w krtani, mogło swobodnie wypaść.

Jak pomóc poszkodowanemu, nim wezwiesz pogotowie


Ranę najlepiej przemyć zimną wodą. Na skaleczenie nałożyć dużo gazy, owinąć bandażem. Jeśli krwawienie jest silne, trzeba uciskać powyżej rany. Odcięty fragment ciała włożyć do lodu.


Mitem jest odchylanie głowy do tyłu, bo może to spowodować zakrztuszenie. Wręcz przeciwnie, trzeba się pozbyć krwi z nosa, pochylając głowę i wydmuchując krew. Można też zastosować mokry kompres z gazy lub chusteczki na nos.


Najpierw trzeba się upewnić, że prąd jest odcięty. Dwoma lub trzema palcami przyłożonymi do szyi na wysokości krtani sprawdzić tętno. Jeśli nie wyczujemy tętna, trzeba spróbować masażu serca. Jesli człowiek jest przytomny, a ma poparzoną, np. dłoń, nalezy mu zdjąć wszelkie ozdoby i schładzać pod zimną wodą przez 15-20 min.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj