Połowa kobiety otrzymała nagrodę
Połowa Gillian Harvey pojawiła się na rozdaniu nagród "Najszczuplejsza 2008 roku" przyznawanych przez brytyjski magazyn Rosemary Conley "Dieta i Fitness". Drugiej części ciała - 80 kilogramów, laureatka konkursu pozbyła się dzięki ćwiczeniom i diecie.
- Dorota Wellman: W sylwestra wystąpię bez brzucha
- Jak zrzucić świąteczny tłuszczyk?
- Flirt to rewelacyjny sposób na odchudzanie
- Bądźcie dumne ze swoich tyłeczków!
- Wyciskanie trzyma Renee przy zdrowych zmysłach?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy rok temu pochodząca z Ashford w hrabstiwe Kent, 25-letnia Gillian Harvey zapisywała się do klubu "Rosemary Conley. Dieta i Fitness" ważyła 158 kilogramów. Była zakompleksiona i schorowana. Ale jej kłopoty skończyły się, kiedy w ciągu roku udało jej się pozbyć połowy ciała.
"Kiedy byłam gruba wstydziłam się spojrzeć ludziom w oczy. Kiedy zbliżały się moje 25. urodziny uświadomiłam sobie, że nie chcę ważyć tyle "ton", ile mam lat" - tłumaczyła zdobywczyni tytułu "Najszczuplejsza 2008 roku". Jej plan się powiódł - w lipcu 2007 roku, kiedy dmuchała świeczki na torcie miała na sobie sukienkę nie w rozmiarze 32, jak zazwyczaj, a 14!
Kłopoty z utrzymaniem prawidłowej wagi zaczęły się u Gillian, kiedy 7 lat temu uległa wypadkowi samochodowemu. Wypadł jej wtedy dysk i nie mogła ćwiczyć. Ale brak ruchu to nie wszystko. Kilogramów przybywało, kiedy podjęła pracę i zaczęła się niezdrowo objadać. Pochłaniała czekoladę, chipsy, kanapki, a po powrocie do domu podgrzewała w mikrofali pizzę. "Było mi wszystko jedno co jem, najważniejsze by było tego bardzo dużo" - wspomina.
Pierwsza raz o odchudzaniu Gillian pomyślała po wizycie u ginekologa. Zatroskany poinformował ją, że jest w ciąży i że jej tusza zagraża dziecku. Ale niepokój lekarza nie przekonałby jej, gdyby nie wstydliwy wypadek, który przytrafił jej się, kiedy umówiła się na spotkanie z położną. "Czekałam w kolejce przed gabinetem, usiadłam i wtedy usłyszałam przeraźliwy huk. Krzesło rozpadło się pode mną i wszyscy na mnie spojrzeli. Próbowałam się roześmiać, ale to była całkowita katastrofa" - opowiadała.
Po tej przygodzie Gillian zapisała się do lokalnego klubu fitness "Rosemary Conley". Pod okiem trenerki Caroline Ward, w 2,5 roku pozbyła się 80 kilogramów, a co więcej w międzyczasie urodziła swoje drugie dziecko.
Gillian podkreśla, że było warto ćwiczyć i stosować dietę. Teraz nie tylko atrakcyjnie wygląda, ale przede wszystkim lepiej się czuje. Ustąpiły również chroniczne bóle pleców, a magazyn "Rosemary Conley. Dieta i Fitness" przyznał jej 2,5 tys. funtów nagrody.
"Najszczuplejszym roku 2008" został 55-letni Alan Larn, który w rok zrzucił 64 kilogramy.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!