Podczas konferencji prasowej piosenkarka Mariah Carey zaprezentowała pierwsze perfumy sygnowane swoim nazwiskiem "M by Mariah Carey". Zapach ukazał się pod "szyldem" koncernu Elizabeth Arden. W nucie głowy znalazly się woda, wiatr morski i marshmallow; w nucie serca kwiat tiary i płatki gardenii, a w nucie bazy bursztyn, akcenty drzewne, paczula i marokańskie kadzidło.


Mariah tego, jak promować perfumy może uczyć się od Sarah Jessica Parker. Aktorka "Seksu w wielkim mieście" to już weteranka w dziedzinie lansowania flakonów. Wcześniej kusiła nas słodkim "Lovely", teraz namawia do psikania się zapachem "Covet". Zgodnie z reklamą jej nowe perfumy odbierają kobietom rozsądek. Po powąchaniu perfum Parker chcemy przekraczać granicę między niewinnym pragnieniem a żądzą posiadania. W nucie głowy "Covet" znajdziemy woń wilgotnej zieleni, liście geranium, sycylijska cytryna, lawenda i czekolada; nuta serca: kapryfolim, konwalia, magnolia; nuta głębi: piżmo, wetiweria, drzewo kaszmirowe, ambra.