Na największą uciążliwość migreny uskarżają się chorzy około 30 - 40 roku życia. Dopada ludzi zdrowych, aktywnych, nie narzekających na żadne inne dolegliwości. Przeważnie cierpią na nią kobiety, bo aż trzykrotnie częściej niż mężczyźni. Przyczyn migreny może być wiele – stres, niehigieniczny tryb życia, a nawet czynniki genetyczne. U niektórych bóle migrenowe pojawiają się po nieprzespanej nocy, wysiłku fizycznym lub tuż po stresowej sytuacji, inni reagują na pogodę, zwłaszcza na ciśnienie atmosferyczne. Jeszcze inni dolegliwości odczuwają po zjedzeniu niektórych pokarmów lub po wypiciu alkoholu. O tym, że zbliża się atak, część pacjentów cierpiących na migrenę wie wcześniej. Dobrze znają objawy, które pojawiają się już na dobę przed napadem – senność, zaburzenia łaknienia, czy nastroju.

- Od zwykłego bólu głowy różni ją stopień nasilenia oraz towarzyszące jej objawy. Klasyczny ból migrenowy ma charakter napadowy, jest jednostronny, tętniący i narastający. Wszystko to może znacząco utrudniać funkcjonowanie i paraliżować życie codzienne, zwłaszcza, że rzadko działają zwykłe pigułki przeciwbólowe. Po poradę warto zgłosić się do lekarza, który oceni, czy jest to zwykły ból głowy, czy napad migrenowy – mówi Anna Brzozowska – Jaśkiewicz, specjalista neurolog ze szpitala Żagiel Med w Lublinie.

Wyróżniamy kilka rodzajów migreny – z aurą, bez aury, podstawną, siatkówkową, okoporaźną. Migrena bez aury to najczęstsza forma tego schorzenia. Pacjent oprócz bólu narzeka na wymioty lub nudności, ma także nadwrażliwość na światło lub dźwięk. Ta z aurą charakteryzuje się wystąpieniem przed bólem różnego rodzaju nieprawidłowości związanych z widzeniem, np. błysków przed oczami lub mroczków. Okoporaźna upośledza ruchy gałek ocznych, siatkówkowa występuje wtedy, gdy chory doznaje całkowitej utraty wzroku. Podstawnej zaś towarzyszą zawroty głowy i równowagi.

Na ratunek botoks

W uśmierzeniu bólu spowodowanego migreną ważny jest odpoczynek, a nawet sen. Warto położyć się w zaciemnionym, chłodnym i spokojnym miejscu. Mogą też pomóc zimne okłady. Niektórym ulgę przynoszą olejki miętowe lub wypicie wody z solą kamienną i cytryną. W przypadku wyjątkowo silnych dolegliwości warto poprosić lekarza o specjalne dobrane środki przeciwbólowe. Jednak żaden preparat na pomaga na stałe pozbyć się migreny tak skutecznie jak botoks. Zabieg jest wyjątkowo bezpieczny i bezbolesny.

- Botoks, a dokładniej mówiąc toksyna botulinowa, inaczej jad kiełbasiany na szeroką skalę jest znany jako środek, który poprawia urodę, wygładza zmarszczki mimiczne. Jednak jest niezastąpiony także w leczeniu następstw wielu schorzeń neurologicznych, typu stwardnienie rozsiane, mózgowe porażenie dziecięce, czy udar mózgu. Świetnie sprawdza się także w skutecznym leczeniu uporczywej migreny – tłumaczy dr Anna Brzozowska – Jaśkiewicz. – Warto umówić się na wizytę u dobrego specjalisty, w sprawdzonej klinice i skorzystać z tego dobrodziejstwa.

Problem rozwiązany

Na samym początku wizyty w gabinecie lekarskim pacjent musi określić, w których miejscach odczuwa ból przy ataku migreny. Następnie lekarz wstrzykuje w te miejsca botoks, który blokuje i paraliżuje zakończenia nerwowe, a tym samym rozluźnia chore miejsca. Najczęściej wstrzykuje się ją w okolice czoła, karku, skroni oraz potylicy.

Blokada ta trwa około pół roku. U części pacjentów ból znika całkowicie, drudzy odczuwają go znacznie słabiej i krócej – opowiada dr Anna Brzozowska – Jaśkiewicz. – Bardzo często dostaję informację zwrotną, że ból ustał „jak ręką odjął”.

Zabieg trwa zaledwie kilkanaście minut. Lekarz może zastosować specjalistyczne znieczulenie miejscowe w postaci kremu. Najlepszy efekt da powtarzanie zabiegu co pół roku.