Sezonowe znaczy zdrowe

Wśród różnorodnych diet coraz popularniejsza staje się teoria sezonowego odżywiania. Na czym ona polega? Jej najważniejszą zasadą jest kupowanie warzyw rosnących i dojrzewających w aktualnej porze roku.

- Dobrze, by warzywa te pochodziły od rodzimych producentów. Nie tylko skraca to czas dostawy, co zapobiega utracie cennych witamin podczas transportu, ale także wpływa na niższą cenę produktu – mówi Urszula Giża, ekspert marki Tarsmak.

Warto dodać, że warzywa występujące w lokalnym klimacie zawierają zoptymalizowane ilości składników odżywczych.

Dieta na jesień

Im chłodniej na zewnątrz, tym częściej sięgamy po sycące dania z użyciem rozgrzewających przypraw. Wbrew ogólnemu przekonaniu, wcale nie jest wskazane jedzenie większej ilości tłustych potraw. Warto za to wiedzieć, że jesienna dieta musi być bogata w warzywa i owoce - szczególnie w formie gotowanej, kiszonej lub wekowanej. Zwolennicy sezonowego odżywiania mają świadomość, że cała gama substancji bioaktywnych jest wytwarzana pod wpływem promieni słonecznych tuż pod skórką. Między innymi dlatego powinniśmy chętnie sięgać po produkty wzrastające z rytmem natury. Obecne w nich witaminy A i C oraz składniki mineralne, takie jak selen czy cynk pobudzają nasz układ odpornościowy. Można zatem powiedzieć, że owoce i warzywa sezonowe to naturalne lekarstwa, które dostarczamy organizmowi w zbilansowanych posiłkach. Kuchnia pięciu przemian mówi o tym, by gotować je z użyciem mniejszej ilości wody, na słabszym ogniu i przez dłuższy czas. W ten sposób zatrzymujemy w potrawie więcej cennych składników odżywczych. Innym pomysłem jest wykorzystanie szybkowaru pod ciśnieniem lub zapiekanie w piekarniku.

- Smak tak przygotowanych dań możemy wzbogacić na przykład oryginalnymi sosami lub dipami. Obecnie na rynku znajdziemy produkty, które dzięki sposobowi przechowywania nie zawierają w składzie konserwantów – dodaje ekspert.

Bakłażan, czyli warzywo, które jest owocem

Cenionym warzywem-niespodzianką, które dojrzewa na przełomie sierpnia i września jest zaliczany do rodziny psiankowatych bakłażan. Co ciekawe, ta ciemnofioletowa cukinia w istocie jest… owocem. Do niedawna uważany za egzotyczny i trudny w przygotowaniu. Dziś, z powodu dużej zawartości kwasu foliowego, fosforu i żelaza, zyskuje na popularności. Doskonale smakuje panierowany, smażony czy duszony z dodatkiem czosnku i cebuli. Świetnie odnajduje się pośród grillowych przekąsek, jako przystawka lub danie główne. Można go zapiekać lub faszerować. Oberżyny chłoną tłuszcz, dlatego przy smażeniu warto pamiętać, żeby nasmarować je oliwą i położyć na rozgrzanej patelni. Przygotowując je w ten sposób, sprawimy, że dania będą odznaczać się lekkością.

Witaminowa rekordzistka

W diecie jesienno-zimowej ważną rolę odgrywa witamina C. Jej nieocenionym źródłem jest czerwona papryka, kuzynka bakłażana. W 100 g tego warzywa jest jej więcej, niż wynosi dzienne zapotrzebowanie osoby dorosłej. Co zaskakujące, pięciokrotnie przewyższa pod tym względem cytrynę! Badania dowiodły, że papryka nie tylko odmładza i poprawia nastrój, ale także wspomaga proces odchudzania. I pomyśleć, że jeszcze dwa wieki temu uchodziła za roślinę ozdobną i trującą! Zwracając uwagę na mnogość sposobów wykorzystania papryki w kuchni, nie można nie wspomnieć o sosach i pastach, których okazuje się być niezastąpionym składnikiem. Zimą nie zabraknie jej też na stołach w ulubionej wersji Polaków - marynowanej w occie z dodatkiem pieprzu i cebuli.

Śródziemnomorski zielony kalafior

W deszczową aurę nic tak nie poprawia humoru jak soczysta zieleń na talerzu. Brokuł, nazywany też zielonym kalafiorem, jest za sprawą bogatego składu, a także niezaprzeczalnych walorów smakowych zaliczany do najbardziej wszechstronnych warzyw. W zielonych różyczkach kryje się bogactwo witamin z grupy B. Brokuły jedzone na surowo mają działanie antynowotworowe. Jeśli jednak dla kogoś surowe są zbyt twarde może je przyrządzić na parze. Pamiętajmy jednak, że zbyt długie gotowanie pozbawia warzywo cennych wartości.

Z jesiennego ogródka do słoika

Jesień to również czas zbiorów. Polska kuchnia ma to do siebie, że lubi przedłużać naturalne właściwości plonów ziemi i zamykać ciekawe smaki w słoikach. Mimo różnorodnej oferty na sklepowych półkach nic nie zastąpi własnoręcznie przygotowanych weków - nie tylko z powodu zastosowania przekazywanych z pokolenia na pokolenie, unikalnych receptur, ale również przez ich naturalny smak i zapach. Korzystajmy więc z bogactwa produktów sezonowych i zapewnijmy sobie dostęp do kulinarnych smakołyków, które dodadzą energii i witalności w chłodne dni!