Tymczasem troska o własną kobiecość jest równie ważna, jak regularne mycie rąk, włosów, czy codzienny prysznic. Aby o nią odpowiednio zadbać należy stosować się do podstawowych zasad higieny intymnej.

Po pierwsze: im mniej tym lepiej

Zestaw do higieny intymnej powinien być złożony z odpowiedniego preparatu do mycia i ręcznika. Wszystkie inne produkty kosmetyczne jak np. dezodoranty eliminujące przykry zapach czy pudry nie są wskazane. Odpowiednia pielęgnacja zniweluje nieprzyjemne dolegliwości. Stosowanie dodatkowych preparatów, szczególnie tych o niesprawdzonym składzie, może dodatkowo podrażnić okolice intymne.

Po drugie: tylko sprawdzonym produktem

Podstawą pielęgnacji miejsc intymnych jest sprawdzony preparat do higieny (kupiony w aptece). Nie może on uczulać, ani wywoływać podrażnień. Dlatego należy dokładnie sprawdzić jego skład. Im mniej ma składników chemicznych tym lepiej. Większość preparatów obecnych na rynku zawiera szkodliwe substancje. Tylko produkt hipoalergiczny, który został stworzony na bazie naturalnych substancji myjących i pozbawiony parabenów, konserwantów, barwników, SLES, SLS i mydła daje pewność, że organizm właściwie na niego zareaguje, a składniki nie zniszczą kwaśnego i hydro-lipidowego płaszcza okolic intymnych.

Kosmetyk do higieny intymnej powinien nie tylko oczyszczać, ale także chronić przed ewentualnymi infekcjami. Takie działanie zapewnia równowagę mikrobiologiczną czyli dominację ochronnych bakterii z rodzaju Lactobacillus, które są niezbędnym składnikiem prawidłowej mikroflory pochwy i naturalną barierą ochronną okolic intymnych.

Po trzecie: odpowiednim sposobem

Sposób mycia miejsc intymnych jest równie ważny jak dobór odpowiedniego preparatu. Do higieny kobiecości nie należy stosować myjek, ani gąbek. W ich zakamarkach gromadzą się bakterie, które można nieświadomie przenieść w najbardziej wrażliwe okolice ciała. Jak się myć? Niewielką ilość preparatu należy nanieść na dłoń, rozcieńczyć wodą i umyć strefy intymne od przodu do tyłu, a następnie dokładnie spłukać bieżącą wodą.

Po czwarte: własnym ręcznikiem

Do osuszania miejsc intymnych powinniśmy używać osobnego ręcznika. Jeśli stosujemy do tego celu ręcznik, którego używa cała rodzina przenosimy w najbardziej wrażliwe miejsca ciała resztki kosmetyków i bakterie innych domowników. Może to prowadzić do podrażnień i infekcji. Skóra w okolicach intymnych jest wyjątkowo delikatna i podatna na uszkodzenia, dlatego nie należy mocno wycierać czy trzeć wrażliwych miejsc. Wystarczy przyłożyć ręcznik i delikatnie docisnąć. Ręcznik do higieny intymnej należy często prać.

Po piąte: w bezpiecznym miejscu

Najlepsze miejsce do higieny intymnej to własna łazienka. Preferowanym sposobem pielęgnacji jest prysznic. Długa kąpiel sprzyja wypłukiwaniu naturalnej mikroflory pochwy i wysuszaniu błon śluzowych. Podczas mycia należy zadbać o odpowiednią temperaturę wody – nie powinna być ona ani za gorąca, ani za zimna. Może to wpłynąć negatywnie na błonę śluzową, powodując jej przekrwienie i uszkodzenie nabłonka, które skutkuje miejscowym zapaleniem.

W higienie intymnej należy zachować równowagę. Zarówno niedostateczna, jak i nadmierna pielęgnacja kobiecości może zaburzyć naturalne środowisko pochwy. Niewystarczająca przyczynia się do namnażania chorobotwórczych bakterii, zaś nadmierna – do wypłukiwania i wyjałowienia ekosystemu pochwy, co osłabia naturalne mechanizmy obronne. W pierwszym przypadku dobre bakterie nie są w stanie poradzić sobie z rosnącą liczbą tych niepożądanych, w drugim – dobrych po prostu brakuje, wiec rozmnażają się patogeny. Obie drogi prowadzą do kłopotliwych infekcji intymnych. W takiej sytuacji do pielęgnacji intymnej należy włączyć preparaty, które wspomogą naturalną odporność organizmu czyli przywracają właściwe pH i mikroflorę.

Podziękowania za przygotowanie artykułu dla ekspertów marki prOVag® i www.intimatebox.pl.