Trendy ulegają szybko zmianom, choć ostatnio nie mija moda na długie włosy. Czy sezon wiosna/lato 2016 będzie pod tym względem przełomowy?

W tym sezonie najmodniejsze będą krótkie strzyżenia w stylu chłopczycy oraz boby – zarówno krótkie i mocno wycieniowane, jak i te w dłuższej wersji. Powracają też grzywki w każdej postaci, szczególnie modne będą długie do krótkiej fryzury.

Czy będą to wyraźnie poskromione fryzury?

Włosy powinny być lekkie i naturalne, można powiedzieć: zaczesane wiatrem. Nie przejmujmy się odstającymi i puszącymi się kosmykami czy krzywymi przedziałkami. Pozwólmy, by włosy swobodnie się wywijały i opadały w zgodzie z kierunkiem wzrostu. Zaczesane do góry powinny sprawiać wrażenie, że pozostają w nieładzie. Jednak muszą być dobrze przystrzyżone.

Co mógłby Pan poradzić niechętnym do radykalnych cięć właścicielkom długich włosów?

Powinny się nastawić na wszelkiego rodzaju warkocze i kucyki spinane nisko, tuż przy karku. Jeśli wybierają włosy rozpuszczone, to długie proste albo układające się w delikatne fale. Nawet długie fryzury powinny być dobrze przystrzyżone. Przez odpowiednie strzyżenie włosy zyskują lekkość, wyglądają naturalne i pozostają w ruchu, nie zwisają ciężko.

Naturalność to podstawa, ale czy także w przypadku koloru włosów?

W tym sezonie powinniśmy wykorzystywać naturalny kolor włosów. Kolor naturalny można podkreślić lekkimi refleksami, zyskując „efekt słońca”, lub nadać im blask specjalną bezbarwną koloryzacją, zachowując naturalny odcień włosów. W przypadku włosów już farbowanych będą modne odcienie miedzianego brązu w różnych tonacjach oraz koloryzacje „bronde”, czyli połączenie blondu z brązem. Pamiętajmy jednak, że kolor zawsze musi być dobrany do osoby, do jej stylu kolorystycznego i charakteru.

Czy będzie Pan proponował swoim klientkom fryzury przeniesione z wybiegów?

Stylizacje włosów prezentowane podczas pokazów mody są niezwykle widowiskowe i awangardowe, dlatego nie możemy ich w pełni zastosować w życiu codziennym, są po prostu niepraktyczne. Jednak na pokazach można wiele zaobserwować, bo fryzury projektują najlepsi styliści. Zawsze czerpię z nich inspiracje, podpatruję kształty, kolorystykę czy dodatki. Z tych obserwacji wykorzystuję elementy i tworzę fryzury bardziej praktyczne, odpowiednie na co dzień, które mogę proponować klientom.

Stylizacje z wybiegów kuszą i często wywołują rozterki. Jeśli przyjdzie ktoś niezdecydowany, czy może mu Pan doradzić?

Tak, mogę. W pierwszej kolejności muszę poznać odczucia klienta i historię włosów, przeprowadzam specjalną analizę pięciu elementów, która pozwala nam dobrać fryzurę, sprawdzam rodzaj włosów, kształt twarzy i głowy. Przykładowo mamy twarz prostokątną – w tym przypadku błędem byłoby zrobić prostą grzywkę, ponieważ skrócilibyśmy twarz do kwadratu i jeszcze bardziej podkreślilibyśmy linie proste.

Ponadto warto wykonać test kolorystyczny, czyli sprawdzić naturalny kolor włosów, oczu i karnację. Pozwoli nam to ocenić, jaki powinien być kolor włosów klientki – ciepły czy zimny, jasny czy ciemny. Należałoby zwrócić też uwagę na charakter danej osoby i na tej podstawie ocenić, czy bardziej będzie pasować do niej fryzura klasyczna, czy też awangardowa.