Na nasze pytania odpowiada dr Tatiana Pruhło-Motoszko z Instytutu Medycyny Estetycznej i Przeciwstarzeniowej „Ideallist” w Bielsku-Białej.

Nogi, pachy, okolicę bikini – (d)epilujemy

Gładkie ciało podstawą dobrego samopoczucia? Tak! Zasada ta jak nigdy sprawdza się latem, gdy szukamy rozwiązań umożliwiających skuteczne pozbycie się włosków pod pachami, na nogach czy w okolicy bikini. Gabinety oferują nam najczęściej depilację: woskiem lub pastą cukrową oraz metody laserowe, zapewniające dłuższy efekt. Niezależnie od wybranego sposobu usuwania włosków należy odpowiednio zatroszczyć się o skórę po zabiegu, jak i przed, unikając słońca.

Po klasycznej depilacji warto odczekać minimum 2-3 dni przed wystawieniem skóry na słońce, aby nie dopuścić do pojawienia się na niej stanu zapalnego. Podobnie jest z epilacją laserową, ale w tym przypadku potrzeba minimum 2 tygodni i sprzętu najnowszej generacji, aby móc spokojnie wystawić skórę na słońce i cieszyć się latem – wyjaśnia dr Tatiana Pruhło-Motoszko.

Epilacja laserowa wymaga też więcej przygotowań przed wizytą w gabinecie. Pół roku wcześniej należy zakończyć kurację doustną retinoidami, a kilka miesięcy przed zabiegiem zrezygnować z leków i ziół o działaniu fotoalergicznym, peelingów na bazie kwasów, a przede wszystkim – opalania. Z tego względu depilację laserową przeprowadza się głównie jesienią i zimą, niezwykle rzadko – latem.

Zmarszczki, usta – wypełniamy

Dwa – trzy miesiące ciepłego lata to dla niektórych zbyt długi czas, aby zupełnie zrezygnować z ulubionych zabiegów z kwasem hialuronowym. Nie ma takiej potrzeby! Kwas hialuronowy to bardzo wdzięczny składnik zabiegów, niewymagających ponadto specjalnych przygotowań.

W tym przypadku powinniśmy jednak wziąć pod uwagę, że kwas hialuronowy potrzebuje około miesiąca, aby wbudować się w tkankę. W tym czasie cząsteczki nawadniają się, wypełniając zmarszczki oraz inne ubytki. Jeśli zatem tuż po zabiegu zaczniemy nadmiernie opalać się i narażać skórę na wpływ wysokiej temperatury, cały proces może zostać zaburzony, a efekt zabiegu być mniej widoczny. Z tego powodu tuż po iniekcjach odradza się również korzystanie z sauny – mówi ekspert.

Podobne zasady obowiązują zarówno w odniesieniu do wypełniaczy zmarszczek, jak i tych dedykowanych ustom, które pełny efekt zagwarantują nam wtedy, gdy tuż po zabiegu będziemy unikać wystawiania twarzy na słońce.

Skórę – chronimy

Niezależnie od tego, czy w planach mamy krótki spacer, wielogodzinne opalanie się na plaży czy też zabawę z dzieckiem w ogrodzie, koniecznie powinniśmy zabezpieczyć skórę przed promieniowaniem UVA i UVB.

W tym celu wybierajmy kremy zawierające oba filtry – przeciwko promieniowaniu UVB – powodującemu poparzenia na skórze, jak i UVA – odpowiedzialnemu m.in. za przedwczesne starzenie się skóry oraz powstawanie zmarszczek. Używanie blokerów słonecznych jest ważne również ze względu na profilaktykę przeciwnowotworową – przekonuje dr Tatiana Pruhło-Motoszko.

Im nasza skóra jest jaśniejsza, tym bardziej powinniśmy o nią dbać i ochraniać ją w okresie letnim. Istotne jest również, aby w tym czasie nie poddawać się mocnym peelingom chemicznym, które naruszają naturalną barierę ochronną skóry i tym samym jeszcze bardziej narażają ją na szkodliwe działanie słońca.

Podziękowania za przygotowanie artykułu dla marki Teosyal.