Lata 20. w stylu Josephine Baker

Znana z ekscentrycznych strojów (spódnica z bananów) i przechadzek z egzotycznym gepardem, czyli Josephine Baker - ikona stylu początków XX wieku, tancerka i piosenkarka wodewili i nocnych kabaretów. Wraz z mężem adoptowała dwanaścioro dzieci różnych ras i religii. Otrzymała ponad 1500 propozycji małżeństwa.

Jej makijaż był zmysłowy i uwodzicielski, hipnotyzujący dla mężczyzn proszących o jej rękę. Na twoim ślubie sprawi, że mąż nie będzie mógł oderwać od ciebie wzroku. Postaw na tajemniczość. Twoje oczy powinny być przydymione, co podkreśli ich kobiecość. Brwi zaznacz matowym cieniem, nadając im półokrągły kształt. Najważniejszym akcentem są usta – ostrożnie objedź je konturówką, zaznaczając charakterystyczny dla tego okresu kształt serduszka. Dobierz ciemną szminkę.

Lata 30. Marleny Dietrich

Witaj w latach kontrastu między jasną cerą a ciemnymi ustami, które teraz są zdecydowanie większe. To czasy wyrazistego makijażu w stylu Marleny Dietrich – niemieckiej aktorki i piosenkarki. Może to on sprawił, że rozkochała w sobie Ernesta Hemingwaya? Pójdź w jej ślady i zadbaj o idealny kształt brwi. Nałóż na twarz o ton jaśniejszy puder, a niedoskonałości skóry zamaskuj korektorem. Pamiętaj, by brwi podkreślać cieniem do powiek – użycie kredki spowoduje zbyt sztuczny efekt. Jaki cień wybrać? Najważniejsze, by był ciemny. Polecamy odcienie fioletu, zieleni, przede wszystkim zaś grafitowy i popielaty. Mocno wytuszuj rzęsy lub doklej sztuczne. To w końcu dzień twojego ślubu!

Lata 40. z Ritą Hayworth

Rudowłosa piękność, okrzyknięta uosobieniem seksu. Amerykańska aktorka i tancerka, od zagrania tytułowej Gildy w filmie Charlesa Vidora nie mogła opędzić się od siebie mężczyzn. Oczaruj makijażem w stylu Rity Hayworth!

Należy zacząć od wyrównania kolorytu cery. Przyczesz brwi i lekko je przypudruj – wzmocnisz tym samym efekt pozostałych elementów makijażu. Rozświetlisz spojrzenie, jeśli nałożysz jasny cień na ruchomej części górnej powieki. Jeśli nie zaopatrzyłaś się jeszcze w dobry eye-liner, zrób to koniecznie. Alternatywą może być miękka kredka. Popracuj nad kształtem kreski – to kluczowy element twojego ślubnego makijażu. Usta obrysowane konturówką i wypełnione krwistoczerwoną szminką sprawią, że wszyscy goście weselni będą tobą oczarowani.

Lata 50. u Marilyn Monroe

Tej legendy światowego kina nie trzeba nikomu przedstawiać. Wybierz ślubny makijaż, zainspirowany muzą Johna F. Kennedy’ego. Ten make-up od 60 lat nie wyszedł z mody, jest nieprzemijająco elegancki i uniwersalny. Inspirację odnalazła w nim Madonna i, przede wszystkim, Dita von Teese. Kluczowe jest podkreślenie oczu wyrazistą czarną kreską i zaznaczenie ust ostrą czerwienią. Górną powiekę dobrze pokryć jasnym, perłowym cieniem. Wewnątrz dolnej powieki namaluj kreskę białą kredką. To prosty zabieg, który automatycznie powiększy oczy. Warto zastanowić się nad doklejeniem kępek sztucznych rzęs – w prosty sposób zagęszczą te naturalne.

Lata 60., czyli z wizytą u Audrey Hepburn

Zjednaj sobie weselnych gości tak jak Audrey Hepburn publiczność po roli w „Rzymskich wakacjach” u boku Gregory Pecka, za którą otrzymała Oscara. Jej makijaż był trochę przerysowany i ekstrawagancki. Jego delikatniejsza wersja dopełni twoją ślubną stylizację. Najważniejsze, by wyrównać koloryt cery. Unikaj rozświetlających korektorów poza miejscami, gdzie jego użycie jest naprawdę konieczne. Czarnym eye-linerem obrysuj kontur oka. Kreskę wyciągnij w górę skroni. Kąciki oczu rozświetl złotym cieniem. Podkreśl brwi odcieniem zbliżonym do koloru włosów. Pamiętaj, by dobrze wytuszować rzęsy. Usta powinny być jasne. Najodpowiedniejsza będzie jasnoróżowa szminka.

Ważne!

Nie namawiamy do własnoręcznego wykonania ślubnego makijażu. Nie odmawiamy ci zdolności. Wiemy jednak, że w tym najważniejszym dniu powinnaś zapewnić sobie psychiczny komfort, nie stresując się perfekcyjnym wykonaniem weselnego make-up’u. Specjaliści w profesjonalnym salonie kosmetycznym doskonale cię wyręczą.

Przygotowania powinnaś zacząć już na kilka miesięcy przed wyznaczoną datą ślubu. Zabiegi pielęgnacyjne bowiem należy wykonywać regularnie, a ich wyniki widoczne są dopiero po jakimś czasie. Dobierając makijaż, twoja kosmetyczka powinna wziąć pod uwagę kolor sukni ślubnej, biżuterii, włosów i dodatków. Próbny makijaż (tak jak próbna fryzura) jest obowiązkowy – dzień twojego ślubu to nie czas na eksperymenty. Kilka dni przed ceremonią warto poddać się zabiegowi przedłużania rzęs – delikatne podkreślenie ich tuszem w tym najważniejszym dniu daje oszałamiający efekt.

Wydaje ci się, że jeszcze o czymś zapomniałaś? Tak, na twojej twarzy obowiązkowo musi gościć uśmiech!

Podziękowania za przygotowanie tekstu dla Marioli Witek i  Patryka Belankena - ekspertów z salonu DEGAŻERIA.