Stymulujący zapach kawy, relaksująca woń lawendy i orzeźwiający zapach cytrusów - czym dokładnie są te aromatyczne substancje, które w mgnieniu oka potrafią ukoić skołatane nerwy albo obudzić ospały jeszcze organizm?

- Olejki eteryczne to mieszanina niesłychanej ilości substancji chemicznych, które, jak wskazują liczne badania naukowe, mogą mieć wpływ na różne ośrodki ludzkiego mózgu - wyjaśnia Chełkowska, ekspert kosmetologii z Instytutu Yonelle. - Z jednej strony mamy zapachy relaksujące, jak np. mandarynka czy ylang ylang. Z drugiej zaś mamy zapachy orzeźwiające tj. cytryna i grejpfrut lub stymulujący zapach kawy - dodaje.

Jak wyjaśnia Małgorzata Chełkowska, obok popularnej lawendy, coraz większą popularnością cieszy się również wanilia, która ma działanie uspokajające i daje poczucie bezpieczeństwa. - Dlatego w pomieszczeniach, w których znajdują się dzieci, zalecane jest wykorzystanie aromatu wanilii. Nie przypadkowo producenci zapachów do pomieszczeń czy samochodów tak eksponują aromat wanilii, który nie tylko uspokaja, ale daje również poczucie bezpieczeństwa - tłumaczy specjalistka.

Oczywiście szereg olejków eterycznych znalazł swoje zastosowanie w kosmetologii, która bazuje nie tylko na ich aromatach, ale i właściwościach.

- Lawenda ma działanie antyseptyczne - jest popularnym składnikiem kosmetyków przeznaczonych do skóry trądzikowej, tam gdzie potrzebne jest działanie antybakteryjne. Grejpfrut z kolei często wykorzystywany jest w produktach wyszczuplających, redukujących cellulit, podobne właściwości wykazuje cynamon - wymienia specjalistka.

Zaznacza jednak, że olejków eterycznych nie można stosować bezpośrednio na skórę bez rozcieńczenia. - Bezpieczny poziom zawartości olejku w produktach aplikowanych na skórę wynosi dwa procent. W ten sposób rozcieńczone olejki eteryczne możemy stosować np. w kąpielach - jako doskonały element relaksujący i pielęgnujący  - dodaje chemik kosmetolog Małgorzata Chełkowska. 

>>> CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zielona kawa nowym dietetycznym hitem!