Wszyscy podziwiają niezwykłą urodę pogodynki TVN. Kobiety patrzą na nią z zazdrością, a mężczyźni rozmarzeni wzdychają z zachwytu - stwierdza "Fakt". Nic więc dziwnego, że dbająca o swój image minister Joanna Mucha, choć ochów i achów pod jej adresem też nie brakuje, zapragnęła być jak Dorota Gardias. I ścięła włosy na krótko. Podoba wam się?  - pyta tabloid.

– Nie postrzegam siebie jako atrakcyjnej. Mam już trochę lat – powiedziała "Faktowi" polityk PO, zapytana o to, jak czuje się atrakcyjna kobieta w męskim świecie sportu. Od niedawna bowiem Joanna Mucha ciągle jest w blasku fleszy. Już nie tylko z powodu swoich wdzięków, ale także z uwagi na stanowisko, które dwa miesiące temu powierzył jej premier.

Najwyraźniej posłanka PO nie jest pewna swojej urody i postanowiła wzorować się na uznanej już w świecie polskiego show-biznesu celebrytce Dorocie Gardias. Ścięła więc włosy do niemal chłopięcej długości. Dla fanów Muchy w „starym” wydaniu pocieszenie: szybko odrosną.

>>> Czytaj także: Ministrze, błagam o lek! Nie chcę tak wyglądać!