W wynajdywaniu kolejnych niedociągnięć własnego ciała kobiety są bez wątpienia mistrzyniami. Trudno znaleźć przedstawicielkę płci pięknej, która nie miałaby najmniejszych nawet zastrzeżeń wobec swojego wyglądu, a najbardziej podziwiane i uznawane za najseksowniejsze gwiazdy kina czy wybiegów przyznają, że borykają się z przenajrozmaitszymi kompleksami.

Do długiej listy zastrzeżeń, jakie mogą mieć kobiety wobec swojego wyglądu dołączyły ostatnio zbyt duże stopy. Naukowcy odkryli, że w ostatnich latach rozmiar kobiecej stopy faktycznie się zwiększył. Podczas, gdy w 2004 roku średnia kobiecego rozmiaru obuwia wynosiła 37,5, to w 2011 roku zwiększyła się do 39.

Badania mające na celu zbadanie, jak kobiety postrzegają tę zmianę wykazały, że duża stopa dla wielu z nich jest poważnym źródłem kompleksów. Aż 82% pań noszących rozmiar 40 i większy przyznało, że wstydzi się swoich stóp.

Potwierdzeniem tego, że duże stopy stały się istotnym problemem dla wielu kobiet może być fakt, że aż połowie badanych zdarzyło się zaniżać rozmiar stopy w rozmowie z przyjaciółkami.  Panie wyznały także, że kupowanie butów to dla nich prawdziwa udręka i gdy muszą prosić sprzedawcę o podanie swojego numeru czują się zawstydzone. Konieczność ściągnięcia obuwia w miejscu publicznym również wprawia je w duże zakłopotanie. 

Dlaczego większa stopa jest źródłem kompleksów tak wielu kobiet? Naukowcy stwierdzili, że dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że ich stopa w rozmiarze 41 i większym ma podobną długość do stóp mężczyzny. Kobiety, które noszą takie obuwie czują się przez to mniej kobiece.

Paniom, które wstydzą się dużego rozmiaru swoich stóp może poprawić nastrój fakt, że wiele gwiazd, uważanych za piękne i seksowne ma podobny problem. Nicole Kidman, Paris Hilton, Kate Winslet czy Heidi Klum noszą rozmiar 43 i jak widać, nie wpływa to na postrzeganie ich atrakcyjności.