Słodka rozpusta uleczy twoje serce
Chwile, gdy nie możesz oprzeć się tej słodkiej pokusie, traktujesz jako dietetyczną rozpustę. Niesłusznie! Czekolada ma bowiem zbawienne właściwości i może przedłużyć twoje życie.
- Oblewają Cię siódme poty? Zmień dietę!
- Uwolnij się od kosmetycznych mitów
- Najpiękniejsze są… 30-latki! Dlaczego?
- Tu starzejesz się najszybciej
- I love Paris: klasyczny makijaż jesienno-zimowy
- Powakacyjny remanent urody
- Najzdrowsza kawa? Z ekspresu ciśnieniowego
- Piękna figura po ciąży? Weronika Książkiewicz zdradza swój sekret
- Serce pęka po stracie nie tylko w przenośni
- Jak zobaczyć przyszłość w fusach?
- Czy masz przyjaciela od piersi?
- Słodka rozkosz w nietypowych rolach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Spożywanie gorzkiej czekolady w umiarkowanych ilościach zmniejsza ryzyko niewydolności serca o jedną trzecią - wynika z badań, o których informuje pismo "Circulation Heart Failure".
Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie, którzy przez dziewięć lat obserwowali stan zdrowia niemal 32 tys. szwedzkich kobiet w średnim i starszym wieku (od 48 do 83 lat). Zebrano dane na temat ich zdrowia, stylu życia oraz spożywania różnych pokarmów, w tym czekolady.
Okazało się, że panie, które zjadały jedną do dwóch porcji (porcja to od 19 do 30 gram) czekolady w tygodniu miały o 32 proc. niższe ryzyko hospitalizacji i zgonu z powodu niewydolności serca w porównaniu z tymi, które nie spożywały jej wcale. Jedna lub trzy porcje czekolady w miesiącu obniżały to ryzyko o 26 proc.
Natomiast, największe miłośniczki czekolady, tj. te panie, które jadły ją codziennie, nie odnosiły podobnych korzyści - ryzyko pobytu w szpitalu czy zgonu z powodu niewydolności nie było w ich przypadku niższe.
Jak spekulują naukowcy, brak ochronnego działania dużych ilości czekolady może wynikać z tego, że dostarcza ona dużo kalorii w związku z zawartością cukru i tłuszczu, a jedząc ją częściej zastępujemy bardziej wartościowe pokarmy.
"Nie można zapominać, że czekolada jest stosunkowo kaloryczna i spożywanie jej nawykowo w większych ilościach wiąże się z ryzykiem przybrania na wadze" - komentuje kierujący badaniami dr Murrray Mittleman. Nadwaga i otyłość zwiększają z kolei ryzyko nadciśnienia, choroby niedokrwiennej serca i zawału, czyli czynników ryzyka niewydolności mięśnia sercowego. W niewydolności serce nie jest w stanie przepompowywać wystarczającej ilości krwi pokrywającej zapotrzebowanie organizmu.
Mittleman podkreśla, że aby czekolada dawała korzyści zdrowotne musi mieć odpowiednią zawartość kakao. Wprawdzie badane kobiety jadły głównie czekoladę mleczną, jednak w Szwecji zawiera ona ok. 30 proc. kakao w suchej masie i np. w USA czy Wielkiej Brytanii zostałaby już uznana za gorzką.
Kakao jest bogatym źródłem flawonoidów roślinnych, które mają działanie przeciwutleniające i - jak wykazały wcześniejsze badania - obniżają ciśnienie krwi i mogą obniżać ryzyko chorób układu krążenia.
Dlatego, czekolady o niższej zawartości kakao, mogą nie dawać podobnych korzyści zdrowotnych. Zdaniem Mittlemana, jeśli chcemy sprawić sobie przyjemność, to najlepszym wyborem będzie gorzka czekolada, ale w umiarkowanych ilościach.
Źródło: PAP





























































~iwonka772010-08-20 20:15
No tak,ale co w przypadku kiedy po takiej rozpuście męczy zgaga?
Trzeba wybierac albo jedno albo drugie...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!