Już sam udział tej pisarki w "Tańcu z Gwiazdami" musiał dla wielu być dużym zaskoczeniem. 53-letnia Katarzyna Grochola nie dość, że z powodzeniem radziła sobie w tańcu, to jeszcze w kusych kreacjach prezentowała telewidzom sporo ciała. Ciała smuklejszego z odcinka na odcinek.

Katarzyna Grochola w "Tańcu z gwiazdami" schudła ponad 5 kg. Pani Katarzyna Grochola w roztańczonym show podbijała kolejne serca. Pisarka na sali treningowej dawała z siebie wszystko, nie dziwi więc, że kilogramy spadały.

Tak wyglądała na początku programu...


... a tak niedługo później.

Grochola jednała sobie fanów tańcem i fantastycznym poczuciem humoru. Spadek wagi ujawnił też, że pisarka ma świetną figurę i diabelnie zgrabne nogi. Również oryginalne rysy twarzy znacznie zyskały na tej przemianie.

Swą nową figurę pani Kasia bardzo polubiła. "Nie tańczyłam po to, żeby schudnąć, natomiast cieszę się, że jestem w dobrej formie" – mówi dumna z siebie.

Niestety po programie pozostało już tylko wspomnienie a brak tak intensywnego ruchu może sprawić, że zgubione kilogramy znów wrócą. Pisarka doskonale zdaje sobie z tego sprawę ale jak wyznała nam szczerze nie ma zamiaru się poddawać.

Maciej Stuhr: Piłem wódkę z Willisem


Choć pisarka nigdy się nie przejmowała wagą i nie odchudzała, postanowiła, że tym razem zacznie o siebie dbać. Mimo że program się skończył, nigdy już nie utyje. A wszystko to jak mówi nie tylko z myślą o niej samej ale i ludziach, którzy kibicowali jej w tanecznym show.

"Jestem miłośniczką jedzenia, dobrze gotuję i nigdy się nie odchudzam. Ale nie, nie! Teraz zadbam o siebie, bo cała Polska na mnie patrzy i mi kibicuje. Nie będę miała efektu jo-jo, o nie!" – obiecuje.

Co więc pani Kasia chce zrobić by nie przytyć? Metodę wybrała dość nietypową...


Jej receptą na zgrabną sylwetkę jest... sprzątanie. "Na razie sprzątam. A potem znowu zacznę etap tańca. Ale żeby tańczyć to najpierw trzeba posprzątać obok siebie. Póki co chodzę wycieram kurze, przygotowuję dom do remontu, pakuję wszystko do paczek" – mówi.

Ale przede wszystkim nie zamierza rezygnować z tanca - to on przecież pozwolił jej zadbać o formę i sylwetkę.

"Jak tylko skończę to jak najszybciej będę się uczyć dalej tańca, żeby utrzymać formę jaką zdobyłam w czasie trwania show. Wcześniej jednak jadę na zasłużony urlop a potem wrócę na parkiet".

Maciej Stuhr: Piłem wódkę z Willisem