Naukowcy zbadali nawyki żywieniowe sześcio- i siedmiolatków w Wielkiej Brytanii, po czym zestawili je z przeprowadzonymi wcześniej testami sprawdzającymi umiejętności poznawcze. Okazało się, że dzieci zjadające na pierwsze śniadanie sery i wędliny, szczególnie szynkę, dużo lepiej radziły sobie z rozwiązywaniem zadań niż maluchy zaczynające dzień innym posiłkiem.

Według uczonych, dzieje się tak, gdyż po posiłku składającym się z sera i szynki poziom glukozy we krwi rośnie powoli i stale. "Im wolniej wzrasta stężenie cukru, tym lepiej uczeń funkcjonuje" - tłumaczy David Benton, psycholog kierujący badaniami.