Gdzie kupować kosmetyki?
Dla polskich klientek przy zakupach kosmetyków nadal najważniejsza jest możliwość wypróbowania ich, ale w poszukiwaniu pomadek lub kremów coraz częściej zaglądają do internetu - wynika z raportu firmy badawczej Inquiry. Szminka z sieci i krem wybrany przez konsultantkę wcale nie są gorsze, od kosmetyków kupionych w drogerii.
- Opalanie pod kontrolą
- Zakupy u akwizytora
- Miłość zrodzona z... wina i internetu
- Zapach gwiazd
- Perły na oczach pracoholiczek
- Pozwała pracodawcę za zbyt silne perfumy koleżanki
- Czy warto przy zakupie żądać gwarancji?
- Polska szminka podbija Las Vegas
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W 2006 r. w drogeriach kosmetyki kolorowe kupowało prawie 90 proc. Polek, a kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy 80 proc., jednak zauważalnym kanałem dystrybucji stają się też aukcje w sieci.
Aukcja szminki
Od 2 do 4 proc. konsumentek, zależnie od kategorii produktowej, decyduje się na zakup kosmetyków w serwisach aukcyjnych, takich jak Allegro. "W ubiegłym roku po raz pierwszy kobiety tak
naprawdę zainteresowały się aukcjami w internecie i odkryły ten kanał nabywania kosmetyków" - mówi Bartek Szambelan, rzecznik Allegro.pl. "Szczególnie dla osób z małych
miast, gdzie nie ma rozbudowanych centrów handlowych, możliwość kupienia markowych produktów przez internet to właściwie jedyne wyjście" - dodaje.
Przez internet czy w drogerii?
Potwierdza to Agnieszka Górnicka, prezes Inquiry. "Zainteresowanie kupowaniem kosmetyków przez internet widać przede wszystkim tam, gdzie nie ma dobrze zorganizowanej dystrybucji, m.in.
na wschodzie Polski" - mówi. Jej zdaniem rosnące powodzenie produktów do pielęgnacji i makijażu na aukcjach w sieci to jeszcze kwestia znacznie niższych cen. "Ludzie
wystawiają bardzo różne rzeczy. Często są to próbki lub testery nieprzeznaczone do sprzedaży, zdarzają się też bardzo tanie podróbki, które klienci kupują świadomie ze względu na
cenę" - wyjaśnia. Są i tacy sprzedawcy, którzy hurtowo kupują kosmetyki na lotniskach lub sprowadzają je prosto od producentów, dzięki czemu mogą zaoferować ceny bardzo
konkurencyjne w stosunku do tych z drogerii.
O tym, jak popularne stają się aukcje kosmetyków, świadczy stopień rozbudowania tej kategorii w serwisie Allegro. Niewielka początkowo zakładka "Zdrowie i Uroda" wyrosła
obecnie na dział liczący ponad 80 tys. produktów. "To sami użytkownicy wymagają od nas, byśmy tworzyli nowe kategorie, a potem kolejne podkategorie. Aukcji kosmetycznych pojawiło się
już tak dużo, że ich przeglądanie jest możliwe tylko dzięki szczegółowym podziałom" - tłumaczy Bartek Szambelan.
Kosmetyki od konsultantki
W 2006 r. wzmocniły się też inne, mniej typowe kanały dystrybucji kosmetyków. Polki coraz bardziej doceniają m.in. zakupy u konsultantek firm kosmetycznych. Wiąże się to także z wygodą
oraz łatwym dostępem do produktów w całym kraju. Aż 62 proc. konsumentek tą drogą kupuje rzeczy niezbędne do makijażu. Panie polubiły również stoiska firmowe konkretnych marek. O ile w
2005 r. kupowało w nich zaledwie 13 proc. respondentek, to rok później tę drogę wybierała już niemal jedna czwarta ankietowanych. Wpływ miał na to przede wszystkim rozwój polskiej sieci
Inglot. Ma ona obecnie 170 stoisk w Polsce, a także kilkanaście poza granicami kraju. Wciąż jednak najbardziej popularnym miejscem zakupu kosmetyków jest licząca 240 drogerii niemiecka sieć
Rossmann. Markę tę rozpoznaje 94 proc. respondentek, a 45 proc. podaje ją jako ulubioną.

























































~AnkaT2010-11-22 09:21
Hi hi, zdarza się :). Ja mam inną metodę. Lubię upatrzyć sobie w stacjonarnym sklepie jakiś konkretny kosmetyk, a kupuję go przez Internet. Ostatnio kupuję dużo rzeczy przez expert-kosmetyki.pl.
~DorotaM2010-07-29 19:33
Czesc!
Bedac w kraju na urlopie chcialam sie zaopatrzyc w kosmetyki, specjalnie-kremy
Pani zaproponowala mi wspanialy krem firmy Garnier, nowosc, bardzo dobry.
Mowie, ze chcialamy cos z kremow polskich. Na to ona."No przeciez Garnier
to polska marka". (Bo stoi na polce w polskim sklepie?)
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!