Chroń oczy przed komputerem
Ciężkie powieki, przekrwione oczy, uczucie, jakby coś obcego dostało się do oka, łzy lecące na widok światła - wszystko to może oznaczać, że dopadł nas tzw. zespół suchego oka.
- Umowa na okres próbny - dla kogo i w jakim celu?
- Jedz ryby, bo są zdrowe
- Płyn do soczewek groźny dla wzroku
- Lampy w solariach mogą oślepić
- Twoje dziecko z wizytą u okulisty
- Wątrobowe SOS
- Środek do czyszczenia wyleczy jaskrę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jest to najczęstszy w ostatnich latach powód wizyt w gabinetach okulistycznych. Na ogół pierwsze objawy nie są zauważalne - wystarczy na moment przymknąć oczy, dać im odpocząć i przechodzą. Im dłużej jednak pracujemy, tym częściej zaczynamy odczuwać kłucie, które nie jest powodem dostania się obcego ciała do oka. Inne objawy to nadwrażliwość na światło, podwójne widzenie, ograniczona ruchomość powiek, zaburzenia ostrości widzenia, bóle głowy i karku.
Za mało łez
Co to znaczy? Najprawdopodobniej nasze oczy nie produkują wystarczająco dużo łez, które przecież nie tylko pełnią funkcję nawilżającą,
ochronną i odżywczą, ale i optyczną. Gwarantują prawidłowe odzwierciedlenie obrazu. Jeszcze niedawno problem tzw. suchego oka dotyczył osób starszych, obecnie coraz częściej dotyka
młodych. Jest to spowodowane zanieczyszczeniem środowiska (związanym z rozwojem technologii), komputeryzacją życia, wielogodzinnej pracy w sztucznym oświetleniu i klimatyzowanych
pomieszczeniach.
Według badań w Polsce na dolegliwości oczu cierpi 70-81 procent pracowników biur korzystających z komputera. Właśnie dolegliwości wymienione powyżej nazywamy syndromem oka biurowego. Praca
przez wiele godzin przed ekranem komputera powoduje napięcie mięśni oka oraz obniżenie częstości mrugania. To ostatnie jest dla nas groźne, ponieważ dzięki mruganiu powierzchnia oczu jest
obmywana i nawilżana.
Pomogą hialuroniany
Okazuje się, że po 10 minutach pracy przy komputerze mrugamy średnio pięciokrotnie razy rzadziej niż w normalnych warunkach. Oczy więc wysuszają się szybciej.
Z kolei klimatyzacja, centralne ogrzewanie, a co za tym idzie, niska wilgotność powietrza prowadzą nadmierne parowanie łez.
To wszystko może spowodować poważne zaburzenia wzroku i choroby oczu. Żeby temu zapobiec, możemy niedobór łez zastąpić preparatami typu "sztuczne łzy". Dla naszych oczu
najbezpieczniejsze są te "sztuczne łzy", które nie zawierają środków konserwujących, czyli te sprzedawane w jednorazowych opakowaniach. Najlepsze zaś są reprezentujące
nową generację preparaty zawierające hialuroniany (czynnik nawilżający).
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!