Zauważyłaś, że prawie cały dzień spędzasz na siedząco? Jedziesz do pracy, siedząc w autobusie lub za kierownicą własnego auta. Potem zasiadasz na osiem godzin za biurkiem. Zakupy i powrót do domu (zwykle na siedząco). Potem obiad i odpoczynek - najczęściej w fotelu przed telewizorem. Na koniec dnia gorąca, odprężająca kąpiel.

Niestety, zarówno długotrwałe stanie lub siedzenie, jak i częste kąpiele w wannie nie są dobre dla nóg i często prowadzą do żylaków, a nawet poważniejszych chorób. Jeśli na twoich nogach nie ma jeszcze śladu pajączków ani wypukłych żyłek, przeczytaj ten tekst, by dowiedzieć się, co zrobić, aby nigdy się nie pojawiły. A jeśli już cierpisz z powodu choroby żylakowej, dowiesz się, jak możesz się wyleczyć.

Na przekór grawitacji

By żyły były zdrowe, a twoje nogi wyglądały pięknie, krew nie może w nich zalegać. Jak to możliwe, że krew z nóg płynie "do góry”? Pomagają jej w tym zastawki żylne. Przypominają one żagielki, które działają jak bramki wejściowe w supermarkecie. Ich skrzydła otwierają się tylko w jedną stronę. Gdy krew przepływa wartko, "bramki" są otwarte. Ale jeśli krew próbuje się "cofać" - zastawki natychmiast się zatrzaskują i odcinają jej drogę.

Bardzo ważnym mechanizmem kierującym ruchem krwi, jest też tzw. pompa mięśniowa. Kiedy poruszasz nogami, uruchamiasz mięśnie podudzia, które otaczają żyły głębokie. Pracujące mięśnie naciskają na żyły i wypychają krew "do góry".

Pajączki to nie tylko defekt kosmetyczny

Na Twoich nogach pojawiły się niewielkie, błękitne pajączki? To poszerzone naczynia włosowate (lekarze mówią o nich teleangiektazje) - jeden z pierwszych objawów niewydolności żylnej. Zwykle nie dają żadnych dolegliwości (rzadko bolą lub pieką). Pajączki to jeszcze nie żylaki, ale sygnał ostrzegawczy, że powinnaś bardziej zatroszczyć się o swoje nogi.

Widoczne na skórze drobne żyłki można usunąć. Wykonuje się to wyłącznie ze wskazań kosmetycznych. To znaczy, że zabiegu nie zrobisz w szpitalu w ramach ubezpieczenia, ale w prywatnym ambulatorium. Pajączki usuwa się zwykle, wstrzykując preparaty, które powodują zarastanie naczyń albo za pomocą lasera. Jednak usunięcie pajączków nie gwarantuje, że nie pojawią się nowe.

Żylaki trzeba leczyć

Jeśli masz już żylaki, na pewno wiesz, że towarzyszą im zwykle dodatkowe dolegliwości: puchnięcie stóp i kostek oraz przeświadczenie, że do twoich nóg ktoś przymocował dwie ołowiane kule. Czasem masz też uczucie "rozpierania" w nogach, pieczenia, palenia lub "przelewania" i pulsowania. Wszystkie te objawy nasilają się w miarę upływu dnia, a całkowicie ustępują, gdy chodzisz lub położysz się do łóżka. Żylaki to poszerzone żyły powierzchowne, najczęściej na podudziach lub udach. Zawsze trzeba pokazać je lekarzowi, który zdecyduje o odpowiedniej terapii. Istnieje kilka metod.

Leczenie uciskiem (kompresjoterapia) polega na nierównomiernym - zmniejszającym się od stopy do pachwiny - uciskaniu nogi elastycznymi pończochami albo specjalną opaską uciskową. W aptece kupisz lecznicze podkolanówki, pończochy i rajstopy w różnych kolorach i rozmiarach. Ich dobór należy do lekarza, który określa, jaki powinien być nacisk w różnych częściach nogi. Lecznicze pończochy powinnaś zakładać rano na leżąco. Na początku mogą Ci się wydawać ciasne i niewygodne - to wrażenie minie po kilku dniach.

Skleroterapia polega na wstrzykiwaniu do żylaków cienką igłą specjalnego preparatu, który wywołuje zapalenie ściany żyły. Żyła w tym miejscu zarasta i żylak zanika. Przed zabiegiem nie powinnaś smarować skóry żadnymi maściami, kremami ani balsamami. Nie należy też depilować nóg, bo może to sprawić, że w czasie zabiegu pojawią się czerwone smugi, które utrudnią lekarzowi znalezienie wszystkich pajączków i żylaków.

Po wstrzyknięciu leku w miejscu żylaka pojawi się bolesne stwardnienie, które minie po kilkunastu dniach. Wiele osób martwi się, że po usunięciu żyły krew nie będzie miała którędy odpłynąć. Bez obaw, zamknięta żyła natychmiast zostanie zastąpiona przez sąsiednią.


Operacja to jak dotąd najbardziej skuteczny sposób leczenia żylaków. Nie tylko się je usuwa, ale zostaje też uregulowane ciśnienie krwi w nogach. Lekarz zapewne zaproponuje Ci przeprowadzenie operacji, jeśli Twoje żylaki są rozległe, powiększają się mimo stosowania ucisku i leków, bardzo szpecą, krwawią, powodują owrzodzenia, są wypełnione skrzepami. Najczęściej stosowaną metodą operacji jest usunięcie żyły odpiszczelowej (biegnie od wewnętrznej kostki do pachwiny), wszystkich żylaków i żył przeszywających, w których zastawki zostały uszkodzone.

Leki wspomagają wymienione wcześniej metody terapii, ale nigdy ich nie zastępują! Najbardziej popularne i dostępne bez recepty są preparaty wzmacniające i uszczelniające ściany żył. Przeważnie zawierają one substancje podobne do witamin, które występują w cytrusach, pestkach winogron, miłorzębie japońskim, arnice i nasionach kasztanowca. Leki te są najbardziej skuteczne we wczesnych stadiach choroby. Poprawiają też kondycję żył przed długimi lotami samolotem.

Co służy Twoim nogom:

- codzienna poranna gimnastyka (wystarczy 10 minut);
- luźne stroje;
- naprzemienny (zimny i chłodny, ale nie gorący) prysznic;
- dyskretny trening przy biurku (stojąc lub siedząc w pracy, poruszaj palcami stóp, kręć stopami kółeczka, przemieszczaj stopy na palce i na pięty, maszeruj w miejscu);
- wieczorny masaż od kostek w kierunku pachwin (uwaga, masaż jest zakazany przy zakrzepicy żył!);
- siedzenie z uniesionymi nogami;
- leżenie (sen) z nogami ułożonymi nieco wyżej, tak by znajdowały się na tym samym poziomie, co serce;
- codzienne spacery;
- pływanie i gimnastyka w wodzie;
- taniec;
- jazda na rowerze;
- dieta z dużą ilością błonnika pokarmowego zawartego w surowych i suszonych owocach, warzywach, ciemnym pieczywie, grubych kaszach, orzechach i otrębach.

Co szkodzi Twoim nogom:

- ciasne ubrania;
- siedzenie z podkurczonymi nogami i z nogą założoną na nogę;
- trening na siłowni;
- długotrwały bieg;
- gry zespołowe (łatwo o uraz);
- gorące kąpiele;
- zabiegi z borowiny i inne gorące okłady;
- depilacja rozgrzanym woskiem;
- długotrwałe opalanie na słońcu lub częste wizyty w solarium;
- przebywanie w saunie;
- buty na wysokich obcasach.