Większość z nas śpi za mało. Efekt? Jesteśmy mniej odporne na stres, pojawiają się zaburzenia hormonalne, nieregularne miesiączki, kłopoty z cerą, a nawet problemy z zajściem w ciążę. Niezależnie od tego, ile masz pracy, powinnaś znaleźć czas na sen.

Po co nam sen?

Podczas snu nasila się proces produkcji hormonów odpowiedzialnych za odnowę naszego organizmu. Wyspane i wypoczęte mamy zdrową cerę, bo w nocy najintensywniej odbudowuje się naskórek. Poprawia się również odporność. Niedosypianie zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na grypę, a nawet raka. Ale snu potrzebuje zwłaszcza mózg. W ciągu dnia wyczerpuje zdolność do twórczego i precyzyjnego działania. Odzyskuje ją, odpoczywając, czyli wtedy, gdy zdrowo śpimy. Zdarza się, że zanim zmorzy nas sen, mija nawet kilka godzin. Albo zasypiamy bez problemu, ale w nocy często się budzimy i nie możemy zasnąć. Bywa też, że budzimy się bladym świtem i czekamy parę godzin, aż zadzwoni budzik. Wszystkie te kłopoty ze spaniem specjaliści nazywają bezsennością. Jej przyczyną najczęściej jest stres. Kłopoty w pracy, kłótnia z przyjaciółką czy rodzinna tragedia mogą nas pozbawić snu lub zamienić go w koszmar. Ratunkiem są wtedy środki uspokajające.

Białe noce

Jedna, dwie nieprzespane noce nie powinny być powodem do niepokoju. Gorzej, jeśli jest ich więcej w tygodniu. Wtedy warto poradzić się lekarza. Nie dopuszczaj do tego, by uruchamiał się w organizmie lęk przed kolejną nocą. Gdy naszym zmartwieniem jest sen, to śpimy jeszcze gorzej. A im gorzej śpimy, tym bardziej się denerwujemy. I to jest jedna z przyczyn utrwalania się zaburzeń snu. Jedna zarwana noc nikomu nie zaszkodzi. Ale częste niedosypianie może powodować problemy zdrowotne.