Pamiętacie Julię Roberts w „Uciekającej pannie młodej”? Jak w białej sukni wskakuje na konia i zbiega sprzed ołtarza? Naśladować jej w tym nie radzimy, ale by wyglądać równie olśniewająco w dniu ślubu, życzymy jak najbardziej. Przecież to jeden z najważniejszych dni w życiu.
Wspaniała suknia i modne dodatki to zaledwie połowa sukcesu. Druga, ta ważniejsza, zależy od nas samych, zgodnie z tym, co pisała znawczyni kobiecej duszy Simone de Beauvoir to „uroda nas stroi”. A o urodę dbać warto, a już przed ślubem szczególnie.

Pół roku wcześniej

Przygotowania do uroczystości najlepiej zacząć pół roku wcześniej. Jeśli uważasz, że Twoja figura nie jest idealna, zdążysz jeszcze zrzucić zbędne kilogramy. Pamiętaj, wszystko co będziesz przed ślubem robiła, powinno Ci sprawiać przyjemność. Więc wybierz to, co lubisz. Zapisz się na basen, do klubu fitness albo zacznij uprawiać jogging. Dzięki ćwiczeniom nie tylko odzyskasz zgrabną sylwetkę, ale też zaczniesz inaczej chodzić - lekko i sprężyście. Jednocześnie do swojego jadłospisu wprowadź dietę bogatą w warzywa i owoce. Twoja skóra stanie się wtedy bardziej jędrna a cera nabierze blasku. Koniecznie odwiedź również sprawdzoną przez Ciebie albo przyjaciółki kosmetyczkę, tak by miała czas zaplanować zabiegi, których wymaga Twoja skóra. Może to być np. mikrodermabrazja, czyli zabieg mechanicznie ścierający naskórek, spłycający w razie potrzeby blizny, zamykający pory i tuszujący inne niedoskonałości. Efekt będzie widoczny już po pierwszym zabiegu.
O cerę należy dbać codziennie, regularnie wykonywać peeling i ją nawilżać, stosując odpowiednich kremy i maseczki. Podobnie musisz dbać o stopy i dłonie. Zaręczynowy pierścionek i wkrótce obrączka będą się na wypielęgnowanych dłoniach prezentować znacznie piękniej, niż na przesuszonej skórze. A przed Twoimi stopami sporo stania i tańczenia podczas wieczornego przyjęcia.
Zadbaj też o biust i dekolt. Od tej pory raz w tygodniu wykonuj peeling a codziennie stosuj kremy nawilżające i mleczka do ciała. Pamiętaj też o ujędrniającym działaniu wody, bierz na przemian zimne i gorące prysznice, masując ciało specjalną rękawicą.

3 miesiące przed ślubem

Jeśli Twoim problemem są przebarwienia na skórze, to najlepsza pora na zastosowanie peelingów kwasowych. W przypadku, gdy zmiany są niewielkie wystarczą
1 – 3 zabiegi na sześć tygodni przed uroczystością. Zadbaj też o włosy i raz w tygodniu pomyśl o maseczce regeneracyjno-nawilżającej. Możesz ją stosować w zakładzie fryzjerskim ale możesz również wykonywać ten zabieg sama.

Miesiąc przed ślubem

Odwiedź dentystę, który w razie potrzeby wybieli Ci zęby albo zdejmie osad z kawy, wina czy herbaty. To ważne, bo Twój uśmiech przyszły mąż zapamięta na całe życie. Podobnie jak fryzurę, którą radzimy wcześniej wypróbować. Nie zawsze ta, w której świetnie wygląda modelka, sprawdzi się w Twoim przypadku. Pamiętaj, by nie dokonywać w ostatniej chwili radykalnych zmian w swoim wyglądzie, np. przefarbowując włosy z platynowego blondu na grafitową czerń, bo takiej rewolucji Twój narzeczony mógłby zwyczajnie nie przeżyć. A przecież nie o to Ci chodzi! Ale to odpowiednia pora na ożywienie koloru, podcięcie zniszczonych końców włosów i wymodelowanie fryzury.

Dwa tygodnie przed ślubem

Wybierz się na próbę makijażu. Pamiętaj, że musi być on dopasowany do Twojego typu urody i stroju, w którym wystąpisz. Na tydzień przed uroczystością umów się z kosmetyczką na usunięcie zbędnego owłosienia i wyreguluj brwi. Masz jeszcze trochę urlopu i chciałabyś się poczuć komfortowo? Pojedź do wybranej farmy piękności, oferującej specjalny pakiet dla panny młodej lub – jeśli narzeczony ma czas – pakiet dla dwojga. Takie farmy np. we Władysławowie, Piwnicznej, Nałęczowie kompleksowo zadbają o Twoje ciao, proponując całą gamę zabiegów – masaży, kąpieli, zabiegów pielęgnacyjnych. A po powrocie w przedzień ślubu wybierz się do kosmetyczki i poproś o nałożenie wosku na dłonie i paznokcie. Będziesz miała dłonie jak księżniczka. Pięknie będzie na nich wyglądał manicure, np francuski. Zrób też pedicure. I koniecznie pomyśl o tym jak się odprężyć.
Wspaniale działa masaż relaksacyjny, np. przy użyciu gorących kamieni półszlachetnych albo masaż ajurwedyjski opracowany według zasad starohinduskiej medycyny. Masażysta wcześniej określi, jakim jesteś typem (Vata, Pita czy Kapha – są one uzależnione od styli życia, jaki prowadzisz oraz sposobu odżywiania się). Powtórz też maseczki (np. algowe, które wcześniej wybrałaś z kosmetyczką jako dla Ciebie najkorzystniejsze. Możesz też zażyć odżywczo-wybielającej kąpieli Kleopatry w płatkach róż łączący aromaterapię i muzykoterapię a potem poddać się miodowemu peelingowi oraz zabiegowi na twarz „Królowa Egiptu”.
Rozplanuj wszystkie pielęgnacyjne zabiegi tak, by w dniu ślubu pozostały Ci jedynie przyjemności.

Dzień ślubu

Zacznij od orzeźwiającego prysznica i nawilżenia ciała dobrym mleczkiem. Zastosuj odpowiednie kremy. Odpocznij i przez chwilę pomyśl wyłącznie o sobie. Bo odtąd będziesz już zawsze razem z tym wyśnionym wymarzonym. Pomyśl o tym jaka jesteś piękna. I nigdy nie pozwól, by Twój partner w to zwątpil. Uwierz w siebie. Pokochaj swoje ciało. Jeśli tego nie zrobisz, nie będziesz umiała kochac innych. To zdaniem psychologów warunek niezbędny do osiągnięcia sukcesu. Atrakcyjne kobiety to nie te o nieskazitelnym wyglądzie, ale takie, które lubią siebie i swoje ciało. Wystarczy popatrzeć jak chodzą, siadają, uśmiechają się. A w dniu ślubu niech nie opuszcza Cię dobry humor. Pamiętaj: co tam Julia Roberts, to Ty jesteś gwiazdą!

Opisy galerii:

1. Krem White Lucency Shiseido, 368 zł

2. Ferre Rose, Woda toaletowa, 30 ml/148 zł

3.Krem do rąk, Chanel, 175 zł

4. Sculpturale, żel przeciwko cellulitowi, Lancome, 342 zł

5. Hydraction Balsam do ciała, Dior, 215 zł

6. Krem Future Perfect, Estee Lauder, 30 Ml/195 zł

7. Komórkowy duet odżywczy, La Prairie, 980 zł

8. Krem pod oczy Nano Entre, Irena Eris, ok. 88 zł

9. Pure White Linen, Woda perfumowana, Estee Lauder 30 ml/150 zł