Mydło ma roboczą nazwę, która już sama pobudza: "Shower Shock" (prysznicowy szok). Jak twierdzą wynalazcy z Wysp, wyszorowanie się takim mydełkiem ma rzeczywiście wywołać szok. Bo zadziała jak wypicie dwóch filiżanek mocnej kawy!

Kofeina, którą naukowcy naszpikowali mydło, jest wchłaniana przez skórę. Dlatego jej piorunujące działanie może być odczuwalne już po pięciu minutach.

Znalazł się nawet producent, który wypuści "Shower Shock" na rynek. Dlatego wkrótce pobudzające mydło pojawi się w sklepach.