To nieprawda, że "dobrze jest wstać skoro świt". Długi, siedmio-, ośmiogodzinny sen nie tylko sprzyja zdrowiu, ale także smukłej sylwetce. Dowiedli tego specjaliści z Case Western Reserve University w Cleveland, w Stanach Zjednoczonych. Badania trwały 30 lat, a wzięło w nich udział ponad 68 tysięcy kobiet.

Okazało się, że w ciągu pierwszych 16 lat obserwacji panie śpiące dłużej przybierały na wadze średnio o 2,5 kg mniej niż ich koleżanki, które spały krócej. W ciągu kolejnych 14 lat różnica zmniejszyła się do niecałego kilograma, ale nadal na korzyść śpiochów!

A zatem... dobranoc!