"Lubię czekoladę. Ale relaksująca czekoladowa kąpiel? Czy to naprawdę działa?" - pyta zaintrygowana Ewa Gorzelak, aktorka znana z roli Gabrysi w serialu "Na Wspólnej", którą namówiłyśmy na przetestowanie najmodniejszych ostatnio czekoladowych zabiegów kosmetycznych. "Zadziała, zadziała" - z przekonaniem mówi Edyta Filipowicz, masażystka z salonu Dermiki, zapraszając aktorkę na pierwszą część zabiegu, czyli kakaowo-cynamonowy hydromasaż w specjalnej wannie. Po bąbelkach pora na wizytę w gabinecie kosmetyczki. - "Czekoladowa euforia to idealna propozycja na szare, zimowe dni. Romantyczna nazwa nie jest tylko poezją: czekolada zawiera cynk, selen i magnez, które szalenie pozytywnie wpływają na nasz nastrój. W czekoladowej kąpieli wydziela się serotonina, nazywana hormonem szczęścia" - tłumaczy Edyta Filipowicz. "A masaż wzmacnia jeszcze doznania".

Ciało Ewy zostało dokładnie wypeelingowane (to nowe doświadczenie, nikt nigdy nie robił mi peelingu od stóp do głów, a wrażenie jest niesamowite, opowiada nam Ewa). "Dopiero teraz będzie niesamowicie" - śmieje się Edyta Filipowicz, podgrzewając przepięknie pachnącą miksturę. "Czy to prawdziwa czekolada?" - docieka Ewa. "Jak najbardziej, ale nie smakuje najlepiej. Do zabiegu używamy czystej miazgi kakaowej, ale pozbawionej mleka, cukru i innych dodatków, które tworzą smak czekolady do jedzenia. Mieszamy ją za to z olejkiem migdałowym, by dodatkowo odżywić skórę" - opowiada Edyta Filipowicz.

Nie mogąc się oprzeć, wasza wysłanniczka nabiera nieco masy na palec i oblizuje. Z reporterską sumiennością melduję: rzeczywiście, niezbyt to smaczne, ale jak najbardziej czekoladowe. "I obłędnie pachnie" - dodaje Ewa. "Masaż ciepłą masą czekoladową naprawdę relaksuje. Na całą godzinę, kiedy Edyta zajęła się moim ciałem, odcięłam się całkowicie od świata. Potem jeszcze filiżanka prawdziwej wedlowskiej czekolady i wracam do codziennych obowiązków z podwójną dawką energii. Co najlepsze, aromat kakao utrzymał się na moim ciele jeszcze kilka godzin po wyjściu z salonu, a skóra była cudnie nawilżona".

Ewie Gorzelak towarzyszyła Karolina Gregorczyk

Bąbelki, raz!
Hydromasaż ujędrnia i odpręża skórę, jednocześnie masując ją i oczyszczając. Pęcherzyki powietrza stymulują układ krwionośny, a także rozluźniają mięśnie i stawy. "Chciałabym mieć taką wannę w domu" - śmieje się Ewa.

Ścierajmy się
Czas na peeling z dodatkiem oligoelementów. To złuszczy martwy naskórek, ułatwi wchłanianie odżywczych substancji i pobudzi skórę do życia. W domu powinnaś go wykonywać raz na dwa tygodnie. Nie trzyj jednak za mocno, bo podrażnisz skórę.

Smak relaksu
Masaż czekoladą wygładza, nawilża i ujędrnia ciało, dostarcza skórze wapnia, potasu i magnezu, a także relaksuje. "Humor poprawia się już pod wpływem samego zapachu czekoladowej masy" - opowiada Ewa Gorzelak.



Kremowa pierzynka
Po spłukaniu czekoladowej masy, Edyta smaruje ciało aktorki kremem kakaowym z witaminami. "To przedłuży działanie zabiegu" - tłumaczy. Ty, w domu, używając balsamu, zawsze wsmarowuj go od stóp w górę. Dzięki temu dodatkowo ujędrnisz ciało.