Mam bzika na punkcie zapachów
Myślę, że niektórych facetów to pociąga, a innych to zupełnie nie obchodzi. Dzisiaj trafiałam akurat na tego z pierwszej kategorii. Podszedł do mojego okienka i poprosił o legitymację ubezpieczeniową. Bardzo poważny wygląd – typ urzędnika.
Słyszałam kiedyś, że jakiś chłopak szukał dziewczyny, która będzie pachniała tak samo, jak jego pierwsza miłość. Zajęło mu to dużo czasu, bo ona używała bardzo dziwnych perfum. W końcu znalazł. Jednak ona okazała się straszną kobietą i zniechęciła go ostatecznie do tego zapachu na resztę życia.
Już się zaczynałam łudzić, że mój urzędnik będzie się chciał umówić na randkę, kiedy dostrzegłam błysk na palcu prawej ręki… O nie! Z żonatymi się nie umawiam!



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!