Małgosia ma ładne, regularne rysy twarzy. Dlatego może pozwolić sobie na najmodniejszy w tym sezonie makijaż, czyli taki, który mieni się różnymi kolorami. Wymaga on jednak dużej cierpliwości i staranności oraz perfekcyjnie przygotowanej cery.
Podkład, czyli podstawa
- Skóra powinna wyglądać naturalnie - mówi Joanna Łukijańczuk, nasza wizażystka. - Małgorzata musi zmienić podkład na kosmetyk w takim samym odcieniu jak kolor cery. Ten, który stosuje, sprawia, że wygląda na zbyt mocno opaloną w solarium - dodaje makijażystka. Podkład trzeba wycisnąć na dłoń, by się trochę rozgrzał (lepiej rozprowadzi się na skórze) i nałożyć na twarz gąbeczką kosmetyczną, którą prowadzimy od nosa ku policzkom i uszom. Następnie nanosimy kosmetyk na brodę, nos i czoło. Aby makijaż był trwalszy, fluid powinno się nanosić także na powieki i usta. Korektor powinien być o ton jaśniejszy od podkładu. Wtedy na pewno zatuszuje sińce pod oczami.
Puder - niezbędny
Błyszczeć mogą wyłącznie kosmetyki do malowania. Skóra w żadnym wypadku! - Aby cera zachowała matowy wygląd, trzeba nałożyć na nią cienką warstwę pudru w kamieniu - tłumaczy makijażystka.
Oprócz niego warto mieć w kosmetyczce biały sypki puder. Przyda się jako „"chraniacz" makijażu. Podczas malowania oczu obsypujące się cienie zostawiają ciemne plamy. Wystarczy jednak poprószyć białym pudrem skórę pod oczami (na nim osiądą drobinki cieni), a po skończonym makijażu zmieść szerokim pędzlem.
Róż - kosmetyk doskonały
- Warto nauczyć się go stosować - zachęca Joanna Łukijańczuk. - Dzięki niemu można nadać twarzy świeży wygląd lub wymodelować jej kształt - dodaje. Róż w odcieniu różowym uwydatnia kości policzkowe. Nałożony wzdłuż tych kości sprawia, że twarz nabiera idealnego kształtu.
Korektor nakłada się za pomocą wąskiego pędzelka. Dzięki temu nałożysz odpowiednią ilość i rozprowadzisz go równomiernie.
Puder w kamieniu, zbliżony kolorem do podkładu, należy nanieść szerokim pędzlem z miękkiego włosia.

Przed nakładaniem kolorowych cieni, na powiekach trzeba przygotować podkład. Będzie nim jasny, rozświetlający cień.
Kreskę prowadzimy nad linią rzęs na górnej powiece i na dole pod linią rzęs i wewnątrz oka.
Na górną powiekę szerokim pędzlem nakładamy niebieski cień, a potem zielony.
Tuż pod linią dolnych rzęs nanosimy fioletowy cień pędzelkiem z okrągłą główką.
Maskarę nakładamy starannie - prowadząc spiralkę od nasady aż po końce włosków.
Brwi podkreślamy jasnym, brazowym cieniem. Nanosimy go wąskim pędzelkiem.
Róż w kamieniu nakładamy na oprószoną pudrem skórę. Róż w kremie zaś stosujemy przed pudrowaniem twarzy.
Błyszczyk do ust najlepiej jest nanosić pędzelkiem. Będzie równo rozprowadzony.



1. Puder w kamieniu Creme Puff, Max Factor, ok. 35 zł
2. Zielony cień, Safari Lounge, ok. 15 zł
3. Pogrubiający tusz do rzęs, Mascara Volume Shocking, L'Oreal, ok. 54 zł
4. Fioletowy cień, Bell Satin Mat, ok. 12 zł
5. Róż w piance, Sephora, ok. 20 zł
6. Korektor, Touche Magique, L'Oreal, 39 zł
7. Paleta pomadek do ust, Lip Tricks, Oriflame, 19,90 zł
8. Podkład nawilżajacy, Oriflame, 32 zł
9. Rozświetlający cień, Bell Planete, ok. 17,50 zł
10. Czarna kredka do oczu, Max Factor, ok. 20 zł