Celiacy - tak mówią o sobie chorzy na tę przypadłość, która czasem mylona jest z alergią pokarmową, anemią, cukrzycą, a nawet ze zwykłym zmęczeniem. Celiakia ujawnia się najczęściej u dwudziesto-, trzydziestoparolatków (dwa razy częściej u kobiet niż u mężczyzn). Choć jeszcze kilkanaście lat temu lekarze diagnozowali ją przede wszystkim u niemowląt, dzisiaj coraz więcej przypadków dotyczy osób dorosłych. To tzw. utajona postać choroby. Przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat nie daje żadnych objawów, a uaktywnia się, gdy organizm przeżywa wstrząs, np. pod wpływem stresu, zranienia, przewlekłej infekcji, operacji albo ciąży.

Celiakia zaczyna się bardzo niewinnie. Utratą kilku kilogramów, częstym bólem brzucha. Te objawy trudno na początku skojarzyć z chorobą. Niepokój wzbudzają dopiero bardzo częste biegunki, mdłości i nieustające zmęczenie. Takie dolegliwości powinny skłonić do pierwszej wizyty u gastroenterologa, lekarza, który zajmuje się chorobami żołądka jelit i dróg żółciowych.

Jelito jak ręcznik frotté

Metodą, która daje pewność wykrycia celiakii, są testy z krwi (na obecność specyficznych przeciwciał). Poza tym wykonuje się także badanie endoskopowe, w czasie którego lekarz za pomocą giętkiego aparatu zakończonego minikamerą ogląda jelito. U osób zdrowych wnętrze jelita przypomina tkaninę frotté, czyli jest mocno pofałdowane i pokryte wypustkami, tzw. kosmkami. Naukowcy policzyli, że gdyby rozprasowano i wygładzono wszystkie fałdy, zajęłyby one aż 5 m kwadratowych. Dzięki tak dużej powierzchni przez ścianki jelita wchłania się mnóstwo składników odżywczych pochodzących z przesuwającego się tamtędy pokarmu.

Niestety, zupełnie inaczej wnętrze jelita wygląda u osoby chorej na celiakię - ścianki są gładkie, a kosmki zupełnie zniszczone. Znacznie trudniej i wolniej dochodzi więc do wchłaniania składników odżywczych, zwłaszcza tłuszczów. Za zniszczenie kosmków odpowiedzialny jest gluten, czyli białko roślinne znajdujące się w zbożach (pszenicy, jęczmieniu i życie).

Leczenie przez jedzenie

Z jadłospisu trzeba wyeliminować przede wszystkim produkty zawierające gluten, a także potrawy tłuste, smażone, konserwy oraz warzywa i owoce wzdymające (fasolę, groch, kapustę, gruszki). Po kilku tygodniach stosowania takiego reżimu objawy celiakii powinny minąć. Mimo to dietę bezglutenową trzeba stosować do końca życia, bo to jedyna gwarancja, że dolegliwości nie powrócą, a zniszczone kosmki jelitowe zdołają się zregenerować.

Produkty wskazane dla osób z celiakią to pieczywo, ciastka, słodycze, makarony - bezglutenowe, mąka ryżowa, kukurydziana, sojowa, ziemniaczana, tapioka, płatki ryżowe, kasza kukurydziana, gryczana, jaglana, ryż, proso, owoce i warzywa, zioła, ocet winny, czysty przecier pomidorowy, nabiał, mięso, owoce morza, masło i oleje roślinne, alkohole: wino, tequila, sake (do których wytworzenia nie użyto zbóż zawierających gluten.
Produkty zawierające gluten: białe pieczywo, opłatek wigilijny i komunijny, chleb razowy, pieczywo chrupkie, białe makarony, kasza manna, kasza jęczmienna, pęczak, płatki owsiane, kuskus, pasztety i parówki (w procesie produkcji dodawana jest do nich bułka), kawa zbożowa, płatki jęczmienne, niektóre alkohole, gin, wódka (żytnia), piwo (powstaje ze słodu z jęczmienia), ciasta, herbatniki, cukierki i inne gotowe produkty zawierające skrobię pszenną, syrop skrobiowy lub skrobię modyfikowaną (te informacje powinny być podane na etykiecie).
Opr. na podstawie "Olivii"