Odkryła to jedna z fundacji, która wzięła pod lupę fast foodowe odchudzanie. Policzyła kalorie i zawartość tłuszczu. Powiało zgrozą. Niektóre sałatki z supermarketu zawierają bowiem ich więcej, niż Big Mac i średnie frytki. I co na to amatorzy „zdrowego żywienia”?

MATKO BOSKA, ILE TO KALORII!

Big Mac i średnie frytki zapewnią ich konsumentowi 820 kalorii i 40 g tłuszczu. Fundacja Which? porównała to typowe menu amatora fast foodu z sałatkami oferowanymi przez wiele brytyjskich wiodących sklepów i szybkich restauracji. Sprzedawane tam sałatki zawierają często po ponad 800 kalorii I od 40 do ponad 60 gram tłuszczu. Tłuszcz zawarty tylko w jednej takiej sałatce stanowi 70 proc. zalecanego dziennego spożycia.

Sam Big Mac zawiera 490 kalorii i 24 g tłuszczu. To i tak mniej, niż makaron z pomidorami i bazylią, który można zjeść w Marks & Spencer. Dzięki majonezowemu dressingowi smakołyk ten ma 760 kalorii i 46g tłuszczu.

SOS ZABÓJCA

To właśnie sosy są głównymi winowajcami kaloryczności sałatek. Dietetycy przypominają, że około 80 proc. majonezu stanowi tłuszcz, a jego łyżka stołowa zawiera 12 g tłuszczu I 110 kalorii. Co jednak ciekawe, nie tylko majonezowe sosy są kalorycznymi bombami. Również inne fast foodowe sosy, zawierające żółtka jaj, oliwę i ocet winny. Te składniki sosu winegret są tez produktami, z których wytwarza się majonez.

Kolejny grzech producentów „zdrowego jedzenie”, wytknięty przez fundację Which?, to wprowadzające w błąd informacje na opakowaniach.

Na przykład sałatka z tuńczyka oferowana przez Tesco zgodnie z informacjami podanymi na opakowaniu zawiera 275 kalorii i 20,5 g tłuszczu. I to jest prawdziwa informacja, tylko, że dotyczy ona połowy sałatki. Cała, 350-gramowa sałatka zawiera 550 kalorii i 41 gram tłuszczu...

Poszczególne produkty bardzo różnią się kalorycznością, zawartością tłuszczu i nasyconych kwasów tłuszczowych. Warto wiec uważnie śledzić dane na opakowaniach i nie dawać oszukać się sztuczkom producentów. Jeśli dressing jest podany osobno, zawsze można go wyrzucić. Nikt nie stwierdzi, że z dwojga złego lepiej wybrać frytki i hamburgera – potrawy te zawierają gorszy i bardziej szkodliwy tłuszcz i pozbawione są witamin. Ale z cała pewnością najlepiej sałatkę przyrządzić w domu. Żebyśmy tylko mieli na to czas...

_______________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Lato w witaminami, a nie z kiełbaskami
>>> Złote zasady jednodniowej głodówki
>>> Tak sobie przedłużamy pewne części ciała