Skóra 12- czy 13-latki jest bardzo wrażliwa i delikatna. I choć teoretycznie panienki w tym wieku nie muszą zajmować sobie głowy depilacją, niejedna gimnazjalistka poważnie myśli o usunięciu owłosienia z nóg i linii bikini. Oczywiście najpierw sięgnie po maszynkę taty. Rozwiązanie jest bardzo proste, jednak po pierwsze nieskuteczne, a po drugie niebezpieczne - o zacięcie nietrudno, a okolice np. ścięgna Achillesa mocno krwawią.

Pozostają środki chemiczne oraz wosk. W sklepach pojawiła się właśnie linia kremów do depilacji przeznaczona specjalnie dla dorastających dziewcząt.

Specjalnie dobrane, łagodzące składniki aktywne (ekstrakt z lilii wodnej, olej bawełniany, rumianek) sprawiają, że kosmetyki delikatnie, lecz skutecznie usuwają zbędne owłosienie, nie powodując podrażnień. W ofercie znajduje się Krem do depilacji ciała 3 min. oraz Wosk do depilacji ciała. Krem kosztuje około 4 zł za podwójną saszetkę, a wosk 12, 50 zł (12 plastrów).

Warto rozmawiać z córka także o takich sprawach jak depilacja - w końcu babskie tematy najlepiej omówić najpierw z mamą.

___________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Wstydliwe nastolatki chorują
>>> Osiem szklanek wody dziennie to absurd
>>> Nie każdy facet to nieokrzesany brutal