Najnowsze badanie pokazuje, że w czasie ciąży można zapobiegać najbardziej niebezpiecznemu rodzajowi otyłości. Jak? Przyjmując probiotyki w pierwszym trymestrze jej trwania.

Probiotyki to bakterie, które sprzyjają utrzymaniu zdrowej równowagi bakteryjnej w układzie pokarmowym i zapobiegają rozprzestrzenianiu się szkodliwych drobnoustrojów.

MALI SPRZYMIERZEŃCY TWOJEJ FIGURY

Kirsi Laitinen, dietetyczka z uniwersytetu w Turku w Finlandii przedstawiła na europejskim kongresie o otyłości swoje odkrycie. Przebadała 256 ciężarnych kobiet, z których części podawano preparaty zawierające bakterie Lactobacillus i Bifidobacterium, czyli najbardziej popularne prObiotyki. Okazały się one doskonałym orężem przeciw tzw. centralnej otyłości.

"Przebadane przeze mnie ciężarne przyjmujące prebiotyki były w o wiele lepszej formie, niż pozostałe. Rok po porodzie miały najniższy poziom tzw. centralnej otyłości i najmniej procentowo tkanki tłuszczowej" - ujawniła Laitinen.

O centralnej otyłości można o niej mówić, jeśli współczynnik masy ciała (BMI) wynosi 30 lub więcej punktów a obwód talii wynosi ponad 80 centymetrów. Jest ona wyjątkowo niebezpieczna.

"Centralna otyłość, koncentrująca się przede wszystkim w okolicach brzucha, jest szczególnie szkodliwa dla zdrowia. Wykryliśmy ją o co czwartej kobiety, która przyjmowała prebiotyki i aż u 43 proc. kobiet, które ich nie przyjmowały" - dodaje badaczka.

PRZEPROŚ SIĘ Z JOGURTEM

Badacze planują kontynuować badanie i sprawdzić, czy podawane w czasie ciąży prebiotyki mają korzystny wpływ również na zdrowie dzieci badanych kobiet.

Lactobacillus i Bifidobacterium to bakterie, które znajdziesz w dostępnych bez recepty, tzw. "osłonowych" suplementach diety (np. lakcid, trilac itp.). Najlepiej jednak dostarczać ich sobie z naturalnych źródeł - w postaci jogurtów, szczególnie tych bez żadnych domieszek.