Zespół pod przewodnictwem dr Liwei Chen przeprowadził badanie, z którego wynika, że nadwaga i otyłość są bardziej powiązane ze spożywaniem kalorii w płynnej postaci niż tych zawartych w pokarmach stałych. A głównym winowajcą są słodzone cukrem napoje i soki. Wyniki opublikowano w American Journal of Clinical Nutrition.

WYRZUĆ SŁODKI SOK DO KOSZA

Badacze śledzili losy 810 kobiet i mężczyzn w wieku od 25 do 79 lat. Ich dieta była poddana ścisłej kontroli przez 24 godziny na dobę w momencie, gdy dołączyli do badania, a następnie po 6 i 18 miesiącach. Pod lupę wzięto spożywane przez badanych pokarmy stałe, a także napoje, które podzielono na 7 kategorii ze względu na zawartość kalorii i składników odżywczych. Badacze odkryli, że redukcja kalorii spożywanych w płynnej postaci była w znaczący sposób powiązana z utratą wagi badanych po 18 a nawet już po 6 miesiącach od rozpoczęcia badania. Spadek wagi badanych był większy w grupie która ograniczyła "płynne" kalorie, niż w grupie ograniczającej kalorie "stałe", pomimo, że liczba kalorii była taka sama!

Badacze mają kilka wytłumaczeń dla swoich odkryć. Być może płynne kalorie są bardziej szkodliwe dla figury dlatego, że podczas ich spożywania nie występuje żucie, co skutkuje zmniejszoną aktywnością trzustki. Nie bez znaczenie może być również fakt, że napoje oczyszczają żołądek szybciej, niż pokarmy stałe co skutkuje słabszymi sygnałami sytości płynącymi z dróg pokarmowych. W efekcie szybciej jesteśmy gotowi do zabrania się za kolejny posiłek.

Napoje wydają się tak niewinne w porównaniu do zwykłego posiłku... A jednak to one mogą być prawdziwymi zdrajcami twojej figury. Dlatego następnym razem, jak będziesz miała ochotę na butelkowaną mrożoną herbatę, colę albo słodzony kolorowy napój, pomyśl, że być może lepiej byłoby zjeść wielkiego kotleta...