Wizyta w solarium zakończyła się tragicznie
W Polsce środek zimy, słońca jak na lekarstwo, wszystkie coraz bardziej tęsknimy za ciepłem i opalenizną. Dlatego tak chętnie korzystamy w tym czasie z solarium. Opalanie lampami nie należy jednak to bezpiecznych. Wystarczy chwila nieuwagi, kilka minut za długo spędzonych w kabinie i cała wizyta może skończyć się tragicznie, jak np. w przypadku pewnej nastolatki...
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kristy McRae, 14-latka z Barry w południowej Walii, uważała, że jest zbyt blada. Poszła do pobliskiego solarium, by jej ciało nabrało trochę brązowego koloru. Wrzuciła monetę jednofuntową do aparatu i położyła się w tubie na cztery minuty. Jednak efekt jej nie zadowolił i dorzuciła kolejne 3 funty, dodając sobie jeszcze kwadrans przypiekania.
Po łącznie 19 minutach spędzonych w solarium nastolatka zorientowała się, że coś jest nie tak. Skóra na całym ciele nieznośnie piekła. Dziewczyna niezwłocznie została przewieziona do szpitala z poparzeniami pierwszego stopnia na 70 proc. powierzchni ciała.
Lekarze od razu zalecili jej terapię tlenową, która miała zminimalizować skutki oparzeń. Matka dziewczyny stwierdziła, że córka nigdy wcześniej nie była w solarium. „Dziwię się, że w ogóle ją tam wpuścili, przecież ma poniżej 16 lat. Ale z drugiej strony tak naprawdę nie ma żadnego sposobu, by zabronić nieletnim korzystania z salonów piękności” - powiedziała dziennikowi "The Daily Telegraph".
Osoby, które nigdy wcześniej nie korzystały z solarium, bezwzględnie powinny najpierw określić swój fototyp. Na jego podstawie można zdecydować, jakiej długości powinny być pojedyncze sesje opalania, aby były bezpieczne dla skóry.
Nadmierne korzystanie z solarium może doprowadzić do chorób skóry, w tym nowotworu. Coraz częstsze są też przypadki uzależnienia od sztucznego opalania, które zwie się tanoreksją.
Lekarze i naukowcy biją na alarm: Solarium wcale nie jest remedium na zimową chandrę! I chyba warto im zaufać.



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!