Krwawe sposoby Demi Moore na piękno
Demi Moore wydaje olbrzymie kwoty na zachowanie smukłej sylwetki. Za ćwiczenia z najlepszymi trenerami fitnessu i karnety do siłowni rocznie z jej konta ubywa sześciocyfrowa suma. Jednak świeżą, młodzieńczą cerę aktorka zawdzięcza... pijawkom.
- Zobacz, jak gwiazdy składają przysięgę
- Życie zaczyna się po czterdziestce
- Dystans do siebie odmładza lepiej niż botoks
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gwiazda zaprzecza, jakoby jej doskonały wygląd był zasługą chirurgów plastycznych. A takie właśnie doniesienia krążą od 2003 roku, kiedy swoją nową figurą zaskoczyła wszystkich na planie filmu „Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość".
Przyznała, że to tylko odpowiedni reżim treningowy i zdrowy tryb życia. – „Nikt w Hollywood nie ma takich włosów jak ona. To naturalny kolor, żadnej siwizny. Pije mnóstwo wody mineralnej, je warzywa i wodorosty. Unika też stresów" - opowiadała jej stylistka fryzur Tara Smith.
Makijażystka gwiazdy Erin Ayanian Mon dodała także, że Demi ma niesamowitą cerę. – „Nie trzeba nic tuszować. Używamy tylko różu do policzków w kremie i pudru brązującego". Nie jest też tajemnicą, że aktorka regularnie chodzi na zabiegi z wykorzystaniem... pijawek. Dzięki nim jej skóra zachowuje świeżość.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!