Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki sprzymierzeniec tycia

29 sierpnia 2008, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tyjemy nie tylko przez własne łakomstwo i lenistwo. Jak udowodnili naukowcy winne naszej otyłości są również dodane do jedzenia konserwanty i wzmacniacze smaku. Szczególnie glutaminian sodu.

To, że popularny dodatek żywności stosowany głównie w kuchni chińskiej, ale również w sprzedawanych w Polsce gotowych daniach i półproduktach może powodować tycie podejrzewano do dawna. Teraz są na to naukowe dowody.

Naukowcy University of North Karolina postanowili dokładnie przyjrzeć nawykom żywieniowym 750 chińskich wieśniaków, którzy na co dzień do swoich posiłków dodają glutaminian. Okazało się, że problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi mają przede wszystkim ci, którzy dodawali go najwięcej.

Wcześniejsze badania wykazywały, że substancja znana w Unii Europejskiej również pod nazwą E621 jest bezpieczna dla człowieka. Ale jak zauważają cytowani w serwisie Eurekalert naukowcy, to wcale nie znaczy, że jest zdrowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj