Tyjemy nie tylko przez własne łakomstwo i lenistwo. Jak udowodnili naukowcy winne naszej otyłości są również dodane do jedzenia konserwanty i wzmacniacze smaku. Szczególnie glutaminian sodu.
To, że popularny dodatek żywności stosowany głównie w kuchni chińskiej, ale również w sprzedawanych w Polsce gotowych daniach i półproduktach może powodować tycie podejrzewano do dawna. Teraz są na to naukowe dowody.
Naukowcy University of North Karolina postanowili dokładnie przyjrzeć nawykom żywieniowym 750 chińskich wieśniaków, którzy na co dzień do swoich posiłków dodają glutaminian. Okazało się, że problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi mają przede wszystkim ci, którzy dodawali go najwięcej.
Wcześniejsze badania wykazywały, że substancja znana w Unii Europejskiej również pod nazwą E621 jest bezpieczna dla człowieka. Ale jak zauważają cytowani w serwisie Eurekalert naukowcy, to wcale nie znaczy, że jest zdrowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|