Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie musisz zalewać się potem, by schudnąć

12 kwietnia 2008, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nie musisz zalewać się potem, by schudnąć
Inne
Czy wiesz, że z tłuszczykiem na biodrach nie poradzi sobie nawet intensywny trening, i że wcale nie trzeba się spocić, by zrzucić zbędne kilogramy? Można też uprawiać seks przez ważnymi zawodami. I nie są to tylko wymysły znudzonych członków klubów fitness. To niemieccy eksperci rzucili nowe światło na sprawy związane ze sportem, a przy okazji obalili kilka mitów.
Nie musisz zalać się potem, by schudnąć

Manuel Bolz, trener osobisty

Organizm ma ustalony własny program i sam decyduje o tym, po które rezerwy sięgnie w pierwszej kolejności. Spalanie tłuszczu na brzuchu, biodrach, pośladkach i udach odbywa się niestety w ostatniej kolejności. Ekspert nie zaleca więc wykonywania ćwiczeń wyłącznie na wymagające korekty partie ciała, ale zachęca do regularnych treningów wytrzymałościowych (spinning, jogging, wiosła, aerobik). To one dają najlepsze efekty całościowe.

Prof. Ingo Froböse, badacz na uniwersytecie w Kolonii

Zakwasy to nic innego jak minimalne uszkodzenia tkanki mięśniowej. Nie ma lepszego sposobu na ich regenerację, jak odpoczynek. Nie należy jednak rezygnować z ruchu i lekkich ćwiczeń, bo dzięki lepszemu przepływowi krwi, mięśnie szybciej się regenerują.

Manuel Bolz, trener osobisty

Pocenie się nie jest miernikiem skuteczności treningu. W procesie tym organizm traci wodę i minerały, ale nie kalorie. Gdyby było inaczej, gubilibyśmy kilogramy także w saunie.

Prof. Ingo Froböse

W trakcie stosunku płciowego organizm wydziela hormon szczęścia, który działa uspakajająco i dodaje sił. W konsekwencji poprawia się nasza wydajność.

Prof. Ingo Froböese

Osoba prawidłowo poruszająca się na spacerze z kijkami, znacznie wydłuża krok, obciążając tym samym kończyny.

Manuel Bolz, trener osobisty

Style, które wymagają zanurzenia głowy są zdrowe. Jeśli trzymamy ją nad wodą, obciążamy kręgi szyjne. Z kolei nieprawidłowy ruch nóg, może spowodować uszkodzenia kolan.

Manuel Bolz, trener ososbisty

Zrównoważone i zróżnicowane posiłki w zupełności wystarczą osobie regularnie uprawiającej sport. Należy spożywać dużo owoców i warzyw, odpowiednią ilość węglowodanów i mało tłuszczy. Naturalne witaminy zawarte w pożywieniu są lepiej przyswajane od suplementów diety dostęnych na rynku (tabletki, proszek, drazetki musujące)

Prof. Froböese

Zaraz po rozpoczęcia treningu, spalaniu ulegają jednocześnie węglowodany i tłuszcze. Jednak spalanie tłuszczy zmniejsza się znaczenie już po 20 minutach ćwiczeń.

Prof. Peter Billigmann, medycyna sportowa, Koblenz

Ruch ma dobroczynny wpływ na system immunologiczny organizmu, i stymuluje jego odporność. Ale osoba chora nie powinna trenować, bo wysiłek dodatkowo osłabia, wskutek czego może dojść do powikłań i pogorszenia stanu zdrowia.

Prof. Peter Billigmann, medycyna sportowa, Koblenz

Tylko osoby, które uprawiają sport wyczynowo, mogą jeść bez ograniczeń wszystko, na co mają ochotę. Jeśli spalisz mniej kalorii od tych, które dostarczysz organizmowi, zaczniesz tyć. Osoby na diecie odchudzającej muszą więc kontrolować tabelę kaloryczności produktów i mniej więcej orientować się, ile energii potrzebują do wykonywania ćwiczenia (np. podczas 30 min. szybkiego biegu spalisz 560 kalorii, grajac w tenisa - 450, jazdąc na łyżwach - 359, jadąc na rowerze (20 km/h) - 333, jadąc na nartach - 300, grając w siatkówkę - 300, ćwicząc step - aerobik - 265, pływając - 250)

Herbert Steffny, trener, maratończyk

Cierpliwością i uporem można zdziałać cuda, ale ta reguła nie dotyczy każdego z nas. Nieprawidłowe ustawienie stopy, nadwaga i niecierpliwość są najczęstszymi przyczynami niepowodzeń kandydatów na martończyków.

Prof. Peter Billigmann, medycyna sportowa, Koblenz

Bóle są najczęściej oznaką źle przeprowadzonego treningu, np. zbyt duże obciążenia, za szybkie tempo biegu. Szkodzą one zdrowiu, a nie są dowodem na skuteczność ćwiczeń.

Rozciąganie mięśni zapobiega urazom, ponieważ przyspiesza krążenie i poprawia giętkość ciała. Wspomaga także proces wzmacniania mięśni. Skraca okres rekonwalescencji po kontuzji.

Na postawie artykułu Kerstin Quassowsky i Volkera Wienla, który ukazał się w gazecie "Bild"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj