Witaminy nie dostarczają nam kalorii ani wartości energetycznych. Spożywamy je, by żyć! Niestety, coraz częściej nasza dieta zawiera puste kalorie, tłuszcze nasycone i cukry proste, natomiast zupełnie pozbawiona jest cennych witamin oraz minerałów. Również popularne diety odchudzające ograniczają nam nie tylko kalorie, ale i witaminy. Nic dziwnego, że coraz więcej kobiet cierpi na witareksję - chorobliwy brak witamin, który może prowadzić do poważnych schorzeń.

Spiesz się powoli

Pośpiech to największy wróg twojego zdrowia. Postaraj się więc tak ułożyć swój dzienny harmonogram, aby nie zabrakło w nim czasu na podstawowe czynności, w tym przede wszystkim na spokojne i racjonalne spożywanie posiłków. Po pierwsze, zwracaj większą uwagę na to, co jesz. Produkty, które obecnie oferują sklepy są w większości wysoko przetworzone, przez co znacznie mniej wartościowe. Podczas przetwarzania przemysłowego warzywa i owoce tracą około 70 procent witamin. Również przygotowując posiłki w domu, często pozbawiasz je witamin. Krojąc, obierając, mocząc czy gotując warzywa, zabijasz zawarte w nich witaminy i wypłukujesz minerały. Staraj się więc gotować warzywa krótko lub na parze, a zamiast obierać, czyść je szczoteczką.

Wydaje ci się, że jeśli spędzasz cały dzień w pracy, regularne jedzenie jest niemożliwe?
Jesteś w błędzie. Wystarczy, że zabierzesz ze sobą lub kupisz po drodze zdrowe produkty. Nie zaczynaj dnia od kawy i papierosa. Ta pierwsza wypłukuje magnez i witaminy z grupy B, ten drugi jest zabójczy dla witaminy C. Na drugie śniadanie, zamiast sięgać po batonik, zjedz kanapkę z pełnoziarnistego chleba z plastrem indyka i warzywami. W roli przekąsek świetnie sprawdzają się też świeże warzywa. Natomiast na obiad staraj się wybierać tłuste ryby morskie i nietłuste mięso z dużą ilością warzyw. Podczas obiadu nie rozmawiajcie o pracy, lecz starajcie się zrelaksować i podyskutować o czymś przyjemnym. Pamiętaj, stres powoduje, że w organizmie zaczyna brakować witamin B i C.

Nie ulegaj dietetycznej modzie

Współczesna moda promuje bardzo szczupłą sylwetkę. Dlatego też ogromna część młodych kobiet decyduje się na drastyczne diety (na przykład głodówki, diety bazujące na tylko jednym składniku itp.). Bez konsultacji z dietetykiem, na własną rękę starają się odchudzać, bardzo często doprowadzając swój organizm do witaminowej ruiny. Unikając spożywania tłuszczów, narażają się na niedobory witamin, głównie tych rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli A, E, D oraz K.

Ty też zaczęłaś stosować którąś z tych diet? Jeżeli przerażają cię twoje dodatkowe kilogramy, zasięgnij porady dietetyka, który ułoży odpowiednie dla ciebie menu. Specjalista zadba, aby znalazły się w nim wszystkie cenne składniki, których potrzebuje twój organizm do prawidłowego funkcjonowania. Pamiętaj, że witamin, przede wszystkim tych ze świeżych owoców i warzyw, nie da się niczym zastąpić. Potrzebujesz ich do życia jak tlenu i światła. Gdy okaże się, że zabraknie którejś z nich, twój organizm upomni się o swoje, dając ci wyraźne sygnały (osłabienie, łamliwość paznokci, wypadanie włosów, kurcze łydek…). Powinnaś wówczas jak najszybciej uzupełnić niedobory i wreszcie zmienić przyzwyczajenia.

Witaminowa ściągawka

Witamina A
Jest niezbędna dla wzroku, wzrostu, normalnego rozwoju systemu odpornościowego. Ponadto jest odpowiedzia- lna za stan skóry, bo ma ogromny wpływ na tworzenie się tkanki łącznej. Bogatymi jej źród- łami są wątroba, masło, jaja, ser, tuńczyk oraz papryka, dynia, fasolka i marchewka.

Witaminy B
Wzmacniają odporność i mają właściwości antydepresyjne. Ich brak może powodować skurcze mięśni, zaburzenia układu pokarmowego i zajady. Witaminy z grupy B znajdziesz m.in. w mięsie, płatkach owsianych, orzechach, brokułach, bobie, jabłkach i burakach.

Witamina C
Działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo, unieszkodliwia toksyny, pobudza tworzenie przeciwciał, łagodzi stany zapalne śluzówki, pomaga w gojeniu się ran. Witaminę C znajdziesz głównie w owocach cytrusowych, ale i w papryce, brokułach, natce, czarnych porzeczkach, malinach, cebuli, szczypiorze, porach, pomidorach.

Witamina D
Chroni skórę przed wolnymi rodnikami, przyspiesza gojenie się ran, a także odpowiada za stan kości. Znajdziesz ją w mięsie ryb, mleku, serach, jajach, wątróbce i… słońcu. Wystawianie się każdego dnia na działanie promieni słonecznych przez 15 minut wystarczy, by zaspokoić twoje dzienne zapotrzebowanie na tę cenną witaminę.

Witamina E
Działa przeciwzapalnie, zapobiega zakażeniom, chroni przed wolnymi rodnikami, ale przede wszystkim pomaga złagodzić przykre objawy PMS oraz wspomaga płodność. W witaminę E bogate są: kiełki pszenicy, oleje roślinne, orzechy, ziarna słonecznika, kukurydza, sałata i szpinak.

Witamina K Odgrywa ogromną rolę w procesie krzepliwości krwi. Zapobiega krwotokom oraz rozszerzaniu się naczyń krwionośnych. Witaminę K znajdziesz w sałacie, szpinaku, kapuście, kalafiorze, ziemniakach, pomidorach, marchwi i truskawkach.

Witamina PP Męczą cię ciągłe katary, wysypka, często pękają ci naczynka krwionośne? Prawdopodobnie brakuje ci witaminy PP. Jej niedobór uzupełnisz, sięgając po czarne porzeczki, wiśnie, morele, jeżyny, paprykę, nabiał, ryby i kaszę.

Multiwitaminy TAK czy NIE?
Eskpert - dr hab. n. med. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska Katedra Farmakognozji AM w Warszawie radzi:

"Witaminy w tabletkach powinno się stosować, tak jak każde inne lekarstwo, czyli w uzasadnionych przypadkach i według wskazań lekarza. Nie należy na własną rękę brać ich profilaktycznie. Łykając je w dużych ilościach i bez konsultacji ze specjalistą, można się doprowadzić do hiperwitaminozy, czyli nadmiaru witamin w organizmie. Hiperwitaminoza, podobnie jak niedobór, może być przyczyną wielu problemów, z tą jedynie różnicą, że na nadmiar nie ma leku i trzeba poczekać, aż organizm sam go usunie. Prawidłowa, codzienna dieta powinna dostarczać organizmowi tyle witamin, ile potrzebuje. Bez konieczności ich sztucznego uzupełniania".