Podczas Milan Fashion Week nikt nie zaobserwował rewolucji: ani w modzie, ani też w makijażu. Nadal królują czerwone wargi, jasne brwi (dobrze, że zamaszyste kreski jeszcze nie wróciły, bo mało której kobiecie jest z nimi do twarzy). Cieszy wielki powrót tzw. nude look.

Do łask wróciły bronzery, ale to nie powinno nikogo dziwić: lato to właściwie jedyny moment, kiedy możemy ich używac bezkarnie i do woli. Cieszy odwrót od gotyckich elementów makijażu - naszym zdaniem ten trend był dopasowany o potrzeb wąskiej grupy kobiet (i to tych najmłodszych).

czytaj dalej...


Mediolan stał bladymi makijażami - pudrowe róże, beże i jasne brązy wracają w wielkim stylu. To część ogólnoświatowego trendu powrotu do natury, który cieszy większość z nas. Obejrzyj dokładnie zdjęcia, a na pewno znajdziesz coś dla siebie.