Dietetyczna groza na polskim talerzu
Na wigilijnym stole tradycyjne polskie przysmaki przeżywają renesans. Z apetytem zajadamy się bigosem i pierogami. Ale jaka na co dzień jest ulubiona polska kuchnia? Niezdrowa. Niebezpiecznie lubujemy się w fast foodach, rezygnujemy ze śniadań, za to objadamy się przed snem. A konsekwencje są straszne.
- Ścigamy się z czasem. Przez fast foody
- Brzuch jak balon? To już przeszłość!
- Sprawdź, co jeść i pić, by się nie zestarzeć
- 50 sposobów na płaski brzuch
- 10 mitów na temat zdrowej żywności
- Najlepsze diety ekspresowe. Wybierz coś dla siebie!
- Celebryci są winni epidemii otyłości?
- Biura to fabryki grubasów
- Wierzysz, że ich figury to efekt diety?
- Największy wróg diety? Sałatka!
- 10-latki na diecie, 15-latki pod nóż
- Oto, kto fałszuje masło w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tę mało optymistyczną diagnozę żywieniowych upodobań rodaków postawiła Koalicja na rzecz Zdrowego Serca, która za pomocą ankiety zbadała to, co i kiedy trafia na nasze talerze. 7 na 10 Polaków przynajmniej raz w miesiącu sięga po tzw. fast food. Co czwarty robi to co najmniej raz w tygodniu.
Wiedza na temat racjonalnego odżywiania i jego roli w profilaktyce chorób serca nie przeszkadza nam w lekceważeniu podstawowych zasad w tym względzie. 40 proc. rodaków wychodzi z domu bez śniadania, a co trzeci główny, obfity posiłek zjada dopiero wieczorem – czyli wtedy, kiedy już nie powinien. Zbyt sute porcje to prosta droga do nadwagi.
czytaj dalej...



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!