Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto skupili się na wymiarach i proporcjach, które miałyby budować ideał kobiecej twarzy. Poprosili grupę badanych o ocenę atrakcyjności kobiet na przedstawionych zdjęciach. W rzeczywistości były to zdjęcia jednej i tej samej osoby, manipulowano jednak odległością jaka dzieliła poszczególne elementy twarzy. Dzięki temu badaniu określili proporcje idealne. Jakie?

PRZEPIS NA PIĘKNO

Najatrakcyjniejsza okazała się twarz, której odległość między źrenicami stanowiła niecałą połowę (46 proc.) szerokości twarzy (mierzonej jako odległość od jednego ucha do drugiego). Kolejnym wymiarem ideału jest odległość pomiędzy oczami a ustami – powinna ona wynosić dokładnie 36 proc. długości twarzy (mierzonej od linii włosów do podbródka). Tak więc mamy dokładną receptę na piękno.

Która spośród znanych kobiet ma twarz idealną? Takie wymiary mają aktorki Jessica Alba i Liz Hurley oraz mniej znana polskiej publiczności kanadyjska piosenkarka pop i country, Shania Twain. Podobne wymiary ma jedna z najsłynniejszych i najbardziej tajemniczych sportretowanych kobiet – wsławiona przez pędzel genialnego Leonarda da Vinci Mona Lisa. Jest jednak rzecz bardziej zaskakująca.

czytaj dalej...


MISS PRZECIĘTNOŚCI IDEAŁEM

Otóż okazało się, że wspomniane wyżej proporcje korespondują z… proporcjami średniej kobiecej twarzy… To nie pierwsze badanie, które zapewne podbudowuje „zwykłe” kobiety. Nie tak dawno wykazano, że mężczyźni wcale nie szaleją na punkcie długich nóg: preferują panie o bardziej przeciętnych proporcjach. Jeszcze inne badanie dowiodło, że płeć brzydka zdecydowanie bardziej lubuje się w zaokrąglonym ciele przeciętnej kobiety, niż w smukłej, a nawet chudej sylwetce modelki lansowanej przez media.

WIELE RZECZY PRZESĄDZA O PIĘKNIE

A co na temat recepty na idealna twarz mają do powiedzenia jej twórcy? „Wszyscy wiemy, że określone cechy kobiecej twarzy składają się na jej atrakcyjność: na przykład duże oczy czy pełne usta. Nasze studium udowadnia, że struktura twarzy jest kolejnym ważnym czynnikiem” – mówi profesor Kang Lee z Uniwersytetu w Toronto. „Mimo wszystko nie mamy jasności, czy uderzające cechy fizjonomii nie odgrywają przeważającej roli – na przykład, zmysłowe oczy mogą w większym stopniu przesądzać o pięknie niż idealne proporcje” – dodaje. Co nie oznacza, że te ostatnie nie odgrywają ważnej roli w tworzeniu atrakcyjności kobiecej twarzy. Waga harmonijnych proporcji tłumaczy to, czemu zmiana fryzury może radykalnie zmienić wygląd danej osoby – na korzyść lub wręcz przeciwnie… „Czasem atrakcyjna osoba po wyjściu od fryzjera wygląda niekorzystnie, innym razem nowa fryzura odmienia nas na korzyść. To wszystko to właśnie wynik zmiany proporcji” – wyjaśnia Kang Lee.