Schudła i ma... indyczą szyję
Czy ubytek wagi zawsze poprawia nasz wygląd? Ta prezenterka w ciągu kilku miesięcy schudła o kilka rozmiarów. Mówi, że świetnie się czuje w swojej nowej skórze. Pytanie, czy równie dobrze wygląda… Pewne części jej ciała postarzają ją o dobre 20 lat. Zobacz jej "indyczą szyję".
- Znana aktorka oszpecona przez botoks
- Piękna gwiazda woli starzeć się z godnością
- Wierzysz, że ich figury to efekt diety?
- Zobacz, jak oszpeciły ich operacje plastyczne
- Mężczyźni też kładą się pod skalpel
- 10 centymetrów do szczęścia
- Zmniejszenie piersi uratowało ją przed rakiem
- Co Nicole Kidman zrobiła ze swoją twarzą?
- Miss poprawiała urodę. Zmarła pod nożem
- Ważyła 215 kilo. Teraz żałuje, że schudła
- Tak starzeją się topmodelki
- Oto mężczyźni, którzy poprawili urodę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ulrika Jonsson, prezenterka BBC szwedzkiego pochodzenia, po urodzeniu czwartego dziecka cierpiała z powodu pociążowych kilogramów i ogromnych piersi. W marcu tego roku przeszła chirurgiczną operację ich zmniejszenia i od tego czasu schudła o kilka rozmiarów.
Ogłaszała światu, jak bardzo zadowolona jest ze swojego ciała, jednak wydaje się, że schudła zbyt dużo. Szczególnie widać to po jej szyi. Widoczne na niej mocno uwydatnione ścięgna postarzają 42-letnią gwiazdę o dobre 20 lat. Przed operacją prezenterka zwierzała się mediom, że nienawidzi swojego ciała i pragnie naprawić to, co zepsuła matka natura.
Jednak czy było warto?




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!