Ta sukienka nie ma się na czym trzymać!
Zasada jest taka, że jak się nie ma biustu, to nie nosi się sukienek, które powinny się na nim trzymać. Niestety, Ashley Simpson nie uważa, żeby jakiekolwiek ciuchy mogły na nią zwyczajnie nie pasować. Dlatego chyba specjalnie wybrała sukienkę typu bustier. Niestety, oporna tkanina sukienki uporczywie zsuwała się w dół, dając tym samym niezłe zdjęcia, które teraz można obejrzeć w sieci.
- Lopez: macierzyństwo wszystko zmienia
- Kobiecość wreszcie święci triumfy
- Ta gwiazda brzydko pachnie i nikt jej nie lubi
- Ubierz się jak Victoria Beckham
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ashley jak się uprze – nie ma rady. Choć prawdopodobnie jej stylistka radziła jej zmianę odzieży przed wieczornym wyjściem, piosenkarka była uparta.
A GDZIE BYŁA WTEDY JEJ STYLISTKA?
W końcu był to jej wolny dzień – dziecko zostawiła niani, męża też puściła samopas i wybrała się do nocnych klubów na tańce razem z przyjaciółkami.
Po długiej imprezie w klubie Bardot w Hollywood, gdy Ashley z koleżankami wychodziła do domu, już czyhali na nią fotografowie chcący uwiecznić tę ubraniową wpadkę. Krótka sukienka bez ramiączek, w czerwoną zeberkę ledwo trzymała się na biuście Ashley. Choć piosenkarka urodziła niedawno dziecko, jej biust zdążył już wrócić do rozmiaru sprzed ciąży, czyli zaledwie do miseczki B.
Nie ma w niej nic złego naturalnie, jednak wiadomo, że na mniejszym biuście takie stroje po prostu nie są w stanie wytrwać na miejscu. Dlatego mało brakowało, a świat ujrzałby piersi Ashley Simpson w całej okazałości.
_______________________
NIE PRZEGAP:
>>> Zjedz sushi z nagiej modelki
>>> Osiem magicznych zasad odchudzania
>>> Wytańcz sobie seksowne ciało




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!